W archiwalnym wywiadzie wyemitowanym przez Radio Wnet 9 września 2010 roku Jan Maria Tomaszewski – brat cioteczny Jarosława i Lecha Kaczyńskich – wrócił do wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. Opowiadał o pierwszych godzinach po katastrofie smoleńskiej, locie z Jarosławem Kaczyńskim do Witebska i drodze do miejsca tragedii. Jego relacja jest brutalna, emocjonalna i pełna oskarżeń pod adresem rosyjskich służb. Padają też gorzkie słowa o Donaldzie Tusku.
Katastrofa smoleńska – szok i lot do Witebska
Tomaszewski wspominał, że o tragedii dowiedział się rano od znajomej. Włączył telewizor i zobaczył paski z informacją o katastrofie samolotu Lecha Kaczyńskiego. Jak mówił, natychmiast pojechał do szpitala do matki braci Kaczyńskich, gdzie był już Jarosław Kaczyński. Potem – na jego prośbę – ubrał się w garnitur i ruszył na lotnisko.
To było potworne. Otworzyłem telewizor, na paskach już wszystko latało, że rozwalił się samolot Leszka
– mówił Jan Maria Tomaszewski.





