Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Ślubowanie w Sejmie. Spór o TK wszedł w fazę głębokiego chaosu

Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego ocenia, że w sporze o Trybunał Konstytucyjny Polska zaszła już zbyt daleko, by sensownie pytać tylko o to, kto zaczął. Jego zdaniem ważniejsze jest dziś to, kto i w jaki sposób zdoła ten kryzys zakończyć – bo kolejne ruchy obu stron tylko pogłębiają chaos po sejmowym ślubowaniu sędziów TK.
Ślubowanie w Sejmie. Spór o TK wszedł w fazę głębokiego chaosu

Paweł Musiałek, fot. Konrad Tomaszewski/Radio Wnet

Szekspir pod gwiazdami

Nie „kto zaczął”, ale „kto to skończy”

Paweł Musiałek uważa, że spór o Trybunał Konstytucyjny zaszedł już tak daleko, iż samo roztrząsanie, kto był pierwszy, niewiele dziś daje. W jego ocenie dużo ważniejsze jest pytanie, kto i na jakich warunkach może ten kryzys przerwać.

Należy przenieść ciężar dyskusji z pytania kto zaczął na pytanie kto może go skończyć

– mówi Paweł Musiałek.

Jego zdaniem właśnie w tym miejscu znajduje się dziś polska debata o TK – nie na etapie rozliczania pierwszego ruchu, ale na etapie odpowiedzi na pytanie, kto jest w stanie zatrzymać pogłębiający się chaos.

Szekspir pod gwiazdami
Ludzie obecnej władzy w TK. Wybranowski wskazuje cztery nazwiska
Ludzie obecnej władzy w TK. Wybranowski wskazuje cztery nazwiska

Tomasz Wybranowski przekonuje, że po ślubowaniu części sędziów TK w Sejmie Polska wchodzi w jeszcze głębszy kryzys konst…

Obie strony popełniły ciężkie błędy

Musiałek nie próbuje wybielać żadnej ze stron. W jego ocenie zarówno obóz Zjednoczonej Prawicy, jak i obecna większość rządząca dołożyły własne działania do dzisiejszego kryzysu wokół Trybunału.

„Obydwie strony już na tyle w istotny sposób wpłynęły na dynamikę sporu wokół Trybunału, że możemy śmiało powiedzieć o tym, że tutaj jedna i druga strona wykonywały takie faule na czerwoną kartkę” – ocenia.

To właśnie dlatego komentuje dzisiejsze wydarzenia nie jako przełom, ale jako dalsze pogłębienie kryzysu. W jego ujęciu sejmowe ślubowanie sędziów TK było kolejnym ruchem, który nie porządkuje sytuacji, lecz jeszcze bardziej komplikuje spór o legalność i instytucjonalny porządek państwa.

Rząd miał narzędzia, ale wybrał inną drogę

Paweł Musiałek zwraca uwagę, że obecna większość – jeśli naprawdę chciała zakończyć impas wokół Trybunału – miała do dyspozycji inne narzędzia. W jego ocenie można było próbować uporządkować sytuację wokół osób wybranych nadmiarowo, a nie iść w stronę podważania całego ciała jako instytucji.

Szekspir pod gwiazdami

Rząd miał instrumenty do tego, żeby ten impas wokół Trybunału zakończyć

– mówi.

Jego zdaniem wybrano jednak drogę politycznie wygodniejszą, bo pozwalającą twierdzić, że cały Trybunał jest skażony i w związku z tym jego wyroki mogą być ignorowane. To – jak podkreśla – stworzyło dziś sytuację wewnętrznie sprzeczną: z jednej strony przez długi czas podważano legalność tego ciała, a z drugiej nagle uznano, że samo dołożenie nowych sędziów ma naprawić problem.

W Sejmie doszło do ślubowania prawników wbrew ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego
W Sejmie doszło do ślubowania prawników wbrew ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

W czwartek sześcioro wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Czynność ta odbyła się z…

TK przestaje być hamulcem dla polityków

Jedna z najmocniejszych tez Musiałka dotyczy samej funkcji Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie każda władza ma naturalną pokusę osłabiania tych instytucji, które ograniczają jej swobodę działania.

Szekspir pod gwiazdami

Żadna władza po prostu nie lubi, jeżeli krępuje się jej ręce

– zauważa.

Dodaje przy tym, że problem nie dotyczy wyłącznie Polski. Jego zdaniem w wielu państwach trybunały i sądy konstytucyjne zaczęły wchodzić w rolę bardzo szerokiego arbitra politycznego, co z kolei wywołało reakcję polityków, coraz bardziej niechętnych zewnętrznej kontroli.

Nie oznacza to jednak, że obecny kierunek jest dobry. Przeciwnie – w opinii Musiałka osłabianie Trybunału sprawia, że politycy dostają większe pole manewru, ale państwo płaci za to destabilizacją instytucjonalną.

Szekspir pod gwiazdami

Europa patrzy łagodniej niż wcześniej

Musiałek zwraca uwagę, że międzynarodowa reakcja na dzisiejszy kryzys jest inna niż w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy. W jego ocenie obecna władza korzysta z większej wyrozumiałości ze strony europejskiego mainstreamu politycznego.

Jest tutaj taka polityka troszeczkę podwójnych standardów

– ocenia.

Jego zdaniem instytucje europejskie są dziś znacznie mniej skłonne do ostrego reagowania, bo obecny rząd jest politycznie bliższy dominującemu nurtowi w Unii Europejskiej. To z jednej strony oznacza mniejszą presję na Polskę, ale z drugiej – pokazuje, że zasady nie są stosowane wobec wszystkich tak samo.

Szekspir pod gwiazdami
Hołownia: Czekają nas dwa Trybunały Konstytucyjne
Hołownia: Czekają nas dwa Trybunały Konstytucyjne

„To jest bardzo smutny dzień” – mówił w Sejmie Szymon Hołownia, komentując ślubowanie sędziów TK. Były marszałek przekon…

Światełko w tunelu jest, ale bardzo słabe

Musiałek nie widzi dziś prostego wyjścia z kryzysu. Jego zdaniem jedyna szansa na reset mogłaby się pojawić wtedy, gdyby za próbę uporządkowania sytuacji odpowiadały środowiska, które same nie uczestniczyły bezpośrednio w niszczeniu obecnego ładu wokół TK.

„Jeżeli jest jakieś światełko, to ze strony właśnie tych mniejszościowych partii” – mówi.

Jednocześnie zastrzega, że to światełko jest bardzo słabe. Bo nawet jeśli część polityków mówi dziś o resecie konstytucyjnym, to zwykle chce go przeprowadzać na warunkach korzystnych dla własnego obozu. A to oznacza, że spór o Trybunał Konstytucyjny może jeszcze długo pozostawać jednym z najbardziej wyniszczających konfliktów ustrojowych w Polsce.

Przeczytaj więcej

Dr Krzysztof Pujdak: Jeżeli lekarz mówi prawdę, w aferę Szpitala Południowego musiało być zaangażowane więcej osób
Dr Krzysztof Pujdak: Jeżeli lekarz mówi prawdę, w aferę Szpitala Południowego musiało być zaangażowane więcej osób
Szpital Południowy pod lupą posła PiS. „Prokuratura nie zabezpieczyła żadnych materiałów”
Szpital Południowy pod lupą posła PiS. „Prokuratura nie zabezpieczyła żadnych materiałów”
Piekielny weekend w Polsce. Padnie rekord sprzed ponad 100 lat?
Piekielny weekend w Polsce. Padnie rekord sprzed ponad 100 lat?