Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Hołownia: Czekają nas dwa Trybunały Konstytucyjne

„To jest bardzo smutny dzień” – mówił w Sejmie Szymon Hołownia, komentując ślubowanie sędziów TK. Były marszałek przekonywał, że prezydent nie miał prawa wybierać, od których sędziów przyjmie ślubowanie, a dalszym skutkiem całego sporu może być długotrwały chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek w Sejmie ślubowanie złożyła czwórka wybranych wcześniej sędziów, mimo że ustawa przewiduje udział prezydenta.
Hołownia: Czekają nas dwa Trybunały Konstytucyjne

Szymon Hołownia, były Marszałek Sejmu, fot. Łukasz Jankowski, Radio Wnet.

Hołownia: Sejm wybrał, więc są sędziami

Szymon Hołownia komentował w Sejmie ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w tonie dalekim od triumfu. Choć bronił samej zasady, że Sejm ma wyłączne prawo wyboru sędziów TK, jednocześnie mówił wprost, że cała sytuacja prowadzi państwo w stronę jeszcze większego chaosu.

W mojej ocenie są na pewno sędziami, bo Sejm ich wybrał. Nie ma co do tego wątpliwości

– mówił Szymon Hołownia.

Jego stanowisko wpisuje się w spór, który w czwartek wszedł w nową fazę. W Sejmie ślubowanie złożyła czwórka wybranych przez Sejm sędziów, mimo że – jak opisywało wnet.fm – odbyło się to bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego, co według tej interpretacji narusza ustawę o statusie sędziów TK.

W Sejmie doszło do ślubowania prawników wbrew ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego
W Sejmie doszło do ślubowania prawników wbrew ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

W czwartek sześcioro wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Czynność ta odbyła się z…

„Prezydent nie ma prawa wybierać”

Hołownia przekonywał, że główny problem zaczął się wcześniej – w momencie, gdy prezydent uznał, że może samodzielnie zdecydować, od których sędziów przyjmie ślubowanie, a od których nie.

„Prezydent nie ma prawa decydować o tym, od kogo z sędziów wybranych przez Sejm przyjmie ślubowanie, a od kogo nie przyjmie” – mówił.

Były marszałek podkreślał, że jego zdaniem relacja Sejmu z sędziami kończy się na samym wyborze. To później sami sędziowie mają podejmować decyzję, jak dopełniają dalszych formalności.

Jednocześnie zaznaczył, że nie rozumie powtórnego ślubowania tych osób, które wcześniej składały je już przed prezydentem.

Prof. Jan Majchrowski o analogii „małżeńskiej” prof. Ewy Łętowskiej w sporze o TK
Prof. Jan Majchrowski o analogii „małżeńskiej” prof. Ewy Łętowskiej w sporze o TK

W "Odysei wyborczej" prof. Jan Majchrowski wyjaśnia meandry prawne procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. P…

„Nie ma sensu robić teatralnych gestów polegających na powtarzaniu rzeczy, które już się dokonały” – ocenił.

Hołownia: grożą nam dwa Trybunały

Najmocniej wybrzmiała jednak jego diagnoza tego, co może wydarzyć się dalej. Hołownia mówił wprost, że bez politycznego porozumienia skutkiem może być sytuacja, w której w praktyce pojawią się dwa konkurencyjne porządki wokół Trybunału Konstytucyjnego.

„Ten bałagan skończy się tym, że będą dwa trybunały konstytucyjne” – powiedział.

Jego zdaniem żaden z nich nie będzie zdolny do normalnego działania, dopóki jedna ze stron nie uzyska pełnej możliwości obsadzenia składu.

To ważne także w kontekście samej czwartkowej uroczystości. Jak opisywał portal wnet.fm, cała szóstka wybranych sędziów pojawiła się w Sejmie, a czworo złożyło ślubowanie w asyście notariusza. Według tego samego opisu po uroczystości planowano ich przejście do siedziby TK.

„To bardzo smutny dzień”

Hołownia nie próbował przedstawić całej sytuacji jako sukcesu którejkolwiek ze stron. Wręcz przeciwnie – mówił o niej jako o kolejnym etapie kryzysu państwa.

„Dzisiaj jest bardzo smutny dzień. To nie jest wcale ani wesoła uroczystość, ani napawająca jakimś optymizmem” – podkreślił.

W jego ocenie prezydent „abdykował ze swoich istotnych obowiązków”, a politycy doprowadzili do sytuacji, w której spór o Trybunał przestaje być już tylko sporem prawnym, a staje się realnym problemem ustrojowym.

Bez rozmowy chaos tylko się pogłębi

Najważniejsze polityczne przesłanie tej wypowiedzi było jednak inne. Hołownia wskazywał, że bez rozmowy między koalicją, opozycją i Pałacem Prezydenckim cały konflikt będzie się tylko zaostrzał.

„Bez rozmowy, jednego pałacu z drugim, koalicji z opozycją, ona musi być” – mówił.

I dodawał jeszcze mocniej:

„Jeżeli się mówi, że nie ma szans, to ja uważam, że nie ma szans dla polskiej demokracji.”

To właśnie ten ton – nie tyle zwycięski, co alarmistyczny – najmocniej wybrzmiał w jego komentarzu po sejmowym ślubowaniu sędziów TK.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Tak wyglądało zatrzymanie Macieja Świrskiego. Żona ujawnia szczegóły porannej akcji
Tak wyglądało zatrzymanie Macieja Świrskiego. Żona ujawnia szczegóły porannej akcji
Ukrainiec kopie polskie dziecko – cisza. Polak wyzywa ukraińskie nastolatki – świat „płonie”! Pytania o podwójne standardy w Polsce. Felieton Tomasza Wybranowskiego
Ukrainiec kopie polskie dziecko – cisza. Polak wyzywa ukraińskie nastolatki – świat „płonie”! Pytania o podwójne standardy w Polsce. Felieton Tomasza Wybranowskiego
Incydent z Ukrainkami w Bielsku-Białej. Łukasz Warzecha ostrzega przed „histerią”
Incydent z Ukrainkami w Bielsku-Białej. Łukasz Warzecha ostrzega przed „histerią”