Spór o ślubowanie sędziów TK
Tomasz Wybranowski komentuje sejmowe ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego jako wydarzenie, które nie kończy kryzysu wokół TK, ale może go jeszcze pogłębić. Przypomina, że chodzi o osoby wybrane przez Sejm 13 marca 2026 roku na miejsca zwolnione po sędziach, których kadencje wygasały na przełomie lat 2024 i 2025.
W jego ocenie samo opóźnienie w obsadzaniu wakatów było jednym z pierwszych źródeł dzisiejszego bałaganu. Przywołuje tu również wypowiedź Szymona Hołowni, który przyznał, że sam wcześniej naciskał, by wakaty uzupełniać sukcesywnie, a nie dopiero po wielu miesiącach.

W czwartek sześcioro wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Czynność ta odbyła się z…
Wybranowski podkreśla, że spór nie dotyczy już wyłącznie procedury, ale skutków dla całego systemu prawnego. Jego zdaniem może dojść do sytuacji, w której legalność kolejnych rozstrzygnięć będzie oceniana inaczej przez różne instytucje państwa.
Grozi nam dwoistość Trybunału
Najmocniejsza teza jego komentarza dotyczy właśnie możliwej „dwoistości” Trybunału Konstytucyjnego. Wybranowski ostrzega, że przy dalszym zaostrzeniu sporu może dojść do podważania składów orzekających, legalności wyroków, a nawet publikacji orzeczeń.






