Leszek Kraskowski to tymczasowo aresztowany dziennikarz śledczy, któremu prokuratura zarzuca kierowanie gróźb karalnych do komendanta policji oraz nielegalne posiadanie broni gazowej. Do toczącego się przeciwko niemu śledztwa dołączono również sprawę dotyczącą znęcania się Kraskowskiego nad żoną.
Dziennikarze, w tym Radia Wnet, podnosili szereg wątpliwości, dotyczących zgromadzonego materiału dowodowego, a także zachowania prawa do obrony Kraskowskiego. Posiedzenie aresztowe dziennikarza odbyło się bez obecności obrońcy. Prokuratura nie przedstawiła też żadnych dowodów z zakresu badania informatycznego, że mail z groźbą do policjanta faktycznie przesłał Leszek Kraskowski. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba sam określił postępowanie w tym wątku jako poszlakowe.
W części pojawiających się w mediach publikacji Kraskowski był jednoznacznie przedstawiany jako ofiara politycznego działania władzy, która mści się m.in. za opisywanie przez Kraskowskiego sprawy Romana Giertycha.
Oświadczenie Violetty Kraskowskiej
W takich okolicznościach medialnych swoje oświadczenie dotyczące sprawy zamieściła na portalu Facebook żona Leszka Kraskowskiego, Violetta Kraskowska. W emocjonalnym wpisie zamieściła 17 punktów, w których przedstawiła swój punkt widzenia na relacje łączące ją z Kraskowskim, a także na szerszy kontekst całej sprawy.





