W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk dziennikarz Maciej Rusiński ocenia, że porozumienie, które zostało zawarte między USA a Iranem w nocy z wtorku na środę było krokiem racjonalnym z punktu widzenia Waszyngtonu.
Gość „Odysei Wyborczej” podkreśla, że celem Stanów Zjednoczonych nie było całkowite opanowanie Iranu, tylko mocne uderzenie i zneutralizowanie dotychczasowego, wysokiego stopnia zagrożenia.
Iran jest dziś mocno osłabiony. Nie tylko wyeliminowano marynarkę, lotnictwo Iranu, zmniejszono możliwości rakietowe, ale wytępiono również najbardziej radykalnych przywódców
– podkreśla Rusiński.




