Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Magierowski: to Netanyahu pchnął Trumpa do wojny z Iranem

Benjamin Netanyahu jest dziś głównym motorem wojny z Iranem, a Donald Trump dał się wciągnąć w konflikt, którego cel wciąż nie został jasno zdefiniowany – ocenia były ambasador RP w Izraelu i USA Marek Magierowski. Jego zdaniem Bliski Wschód będzie jeszcze długo wpływał nie tylko na bezpieczeństwo, ale przede wszystkim na światową gospodarkę.
Magierowski: to Netanyahu pchnął Trumpa do wojny z Iranem

Binjamin Netanjahu przed samolotem, fot. facebook.com/Benjamin Netanyahu

Szekspir pod gwiazdami

Wojna Izraela z Iranem. Magierowski wskazuje głównego rozgrywającego

Marek Magierowski nie ma większych wątpliwości, kto nadaje dziś rytm wydarzeniom na Bliskim Wschodzie. W jego ocenie to nie Waszyngton, ale Jerozolima i premier Benjamin Netanyahu wyznaczają kierunek tej konfrontacji.

Głównym motorem jest jednak premier Izraela Benjamin Netanyahu

– mówi były ambasador RP w Izraelu i Stanach Zjednoczonych.

Jak podkreśla, izraelski premier od lat traktował reżim ajatollahów jako zagrożenie egzystencjalne dla państwa żydowskiego. Donald Trump stał się natomiast sojusznikiem, który – w ocenie Magierowskiego – został przez Netanyahu wykorzystany do realizacji długo budowanego planu.

Szekspir pod gwiazdami
„Donald Trump jest i strategiem, i narcyzem”
„Donald Trump jest i strategiem, i narcyzem”

Maciej Kożuszek ocenia, że Donald Trump łączy polityczny talent z poważnymi złudzeniami. Jego zdaniem Polska musi wyjść …

Netanyahu po prostu, nie wiem na ile cynicznie, pewnie dużo było cynizmu w tych jego działaniach, wykorzystał ten fakt i trochę, mówiąc najoględniej, popchnął prezydenta Trumpa i całą administrację amerykańską do tej wojny

– zaznacza.

Izrael realizuje własne cele także w Libanie

Były ambasador zwraca uwagę, że wojna z Iranem przesłania szerszy obraz izraelskich działań w regionie. Jego zdaniem świat koncentruje się dziś głównie na Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz, podczas gdy Izrael równolegle realizuje cele na południu Libanu.

Izrael trochę wykorzystuje tę sytuację i skupienie uwagi całego świata na nieco bardziej odległym regionie

Szekspir pod gwiazdami

– mówi.

Kneset przyjął ustawę o karze śmierci dla Palestyńczyków skazanych za śmiertelne ataki na Izraelczyków
Kneset przyjął ustawę o karze śmierci dla Palestyńczyków skazanych za śmiertelne ataki na Izraelczyków

Izraelski parlament przyjął ustawę przewidującą karę śmierci przez powieszenie dla Palestyńczyków skazanych za zabójstwa…

Magierowski przypomina, że dla Izraela bezpośrednim zagrożeniem od dawna były nie tylko działania Iranu, ale również struktury zbrojne działające w Strefie Gazy i na południu Libanu. To właśnie tam – jego zdaniem – Izrael stara się dziś stworzyć nową rzeczywistość bezpieczeństwa.

Trump grozi, ale nie pokazuje spójnej strategii

W rozmowie mocno wybrzmiewa sceptycyzm wobec komunikacji Białego Domu. Magierowski ocenia, że Donald Trump wysyła sprzeczne sygnały i sam nie do końca przekonuje, że ma precyzyjny plan zakończenia wojny.

„Widać też, że zależy mu na tym, żeby jak najszybciej tę wojnę, ten konflikt zakończyć, trochę plącze się w zeznaniach, mówiąc kolokwialnie” – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Były ambasador zwraca uwagę, że wystąpienie Trumpa było rozczarowujące dla tych, którzy oczekiwali przełomu. Nie padły zapowiedzi, które wcześniej rozgrzewały media, a samo przemówienie miało charakter bardziej buńczuczny niż strategiczny.

NATO, ropa i sprzeczne komunikaty z Białego Domu

Magierowski wskazuje, że w wystąpieniach Trumpa widać rosnącą niespójność także w sprawach NATO i energetyki. Z jednej strony prezydent USA sugeruje mniejsze zaangażowanie Ameryki, z drugiej oczekuje od sojuszników większej aktywności.

„Mamy sprzeczne sygnały” – ocenia były ambasador.

W jego opinii równie niejednoznaczny jest przekaz dotyczący ropy i wpływu USA na światowe rynki surowcowe. Trump jednocześnie podkreśla energetyczną samowystarczalność Stanów Zjednoczonych i chwali działania, które wzmacniają amerykańską kontrolę nad układem sił na globalnym rynku paliw.

Szekspir pod gwiazdami

Czy USA mogą wyjść z NATO? Magierowski uspokaja, ale nie do końca

Były ambasador zaznacza, że formalne wyprowadzenie USA z NATO byłoby bardzo trudne z prawnego punktu widzenia. Nie oznacza to jednak, że Europa może spać spokojnie.

„Wyprowadzenie Stanów Zjednoczonych z NATO jest trudne, prawnie. Natomiast w sensie mentalnym, logistycznym, technicznym oczywiście możemy się spodziewać sytuacji, w której Amerykanie nie będą tacy chętni” – podkreśla.

To oznacza, że największe ryzyko nie musi polegać na formalnym zerwaniu z Sojuszem, lecz na osłabieniu politycznej gotowości do szybkiej reakcji w razie kryzysu.

Europa reaguje jak piłeczka pingpongowa

Magierowski krytycznie ocenia również europejskich liderów. Jego zdaniem Unia i najważniejsze stolice Zachodu wciąż nie wypracowały wspólnej, czytelnej odpowiedzi na styl polityczny Donalda Trumpa.

Szekspir pod gwiazdami

„Potrzebna jest jeszcze raz spójność i jedność polityków europejskich. Mam wrażenie, że to wszystko pęka i rozchodzi się w szwach” – mówi.

W jego ocenie problemem nie jest tylko brutalność amerykańskiej retoryki, ale także brak europejskiej koordynacji. Każda stolica próbuje rozgrywać własny scenariusz, a to osłabia całość relacji transatlantyckich.

Trump mówi językiem brutalnym, ale skutecznym

Były ambasador zauważa, że europejscy politycy zderzyli się z nowym stylem uprawiania polityki przez administrację Trumpa – bardziej brutalnym, prostszym i bardziej bezpośrednim niż język znany z zachodnich salonów politycznych.

Jego zdaniem to zderzenie wywołuje chaos, bo europejscy przywódcy nie bardzo wiedzą, jak odpowiedzieć na komunikację opartą bardziej na sile i impulsie niż na dyplomatycznym rytuale.

Szekspir pod gwiazdami

Jednocześnie Magierowski nie usprawiedliwia Europy. Wprost mówi o rozczarowaniu postawą wielu liderów i o braku wspólnej, mocnej odpowiedzi na amerykańską presję.

Przeczytaj więcej

Srokowski o ludobójstwie na Kresach: „To nie zaczęło się od Zbrodni Wołyńskiej”
Srokowski o ludobójstwie na Kresach: „To nie zaczęło się od Zbrodni Wołyńskiej”
Rosnące niezadowolenie i partyjna presja. Dlaczego Starmer stracił poparcie?
Rosnące niezadowolenie i partyjna presja. Dlaczego Starmer stracił poparcie?
Wołodymyr Zełenski stał się obciążeniem? Ekspert: „Czas rozmawiać z jego konkurentami”
Wołodymyr Zełenski stał się obciążeniem? Ekspert: „Czas rozmawiać z jego konkurentami”