Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

„To gospodarcza tragedia”. Fabryka polimerów w Policach nie działa

Artur Szałabawka twierdzi, że zakład polimerów w Policach, budowany jako jedna z najnowocześniejszych tego typu inwestycji w Europie, od miesięcy nie produkuje i wymaga pilnego wyjaśnienia przez państwowe instytucje.
„To gospodarcza tragedia”. Fabryka polimerów w Policach nie działa

Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.

Polimery Police. Szałabawka mówi o „tragedii gospodarczej”

Poseł PiS Artur Szałabawka bardzo ostro ocenił sytuację wokół fabryki polimerów w Policach. W rozmowie na antenie Radia Wnet przekonywał, że inwestycja uruchomiona po okresie budowy dziś nie pracuje, a jej przestój oznacza nie tylko straty finansowe, ale także ryzyko trwałej degradacji jednego z najważniejszych projektów przemysłowych ostatnich lat.

W Policach dochodzi do tragedii, do tragedii gospodarczej, polegającej na tym, że wybudowany za rządów Prawa i Sprawiedliwości i uruchomiony zakład przemysłowy produkujący polipropylen od dziewięciu miesięcy po prostu stoi i niszczeje

– mówi Artur Szałabawka.

Jak podkreślał, chodzi o zakład, który miał być wizytówką Polski i nowoczesnym centrum produkcji polipropylenu. W jego ocenie inwestycja miała duży potencjał rynkowy, ponieważ europejski rynek nadal potrzebuje tego typu produktu.

Nadchodzi fala zwolnień. „Solidarność” gotowa na protesty
Nadchodzi fala zwolnień. „Solidarność” gotowa na protesty

Solidarność ostrzega przed falą zwolnień w sektorach, które uważa za strategiczne: energetyce, górnictwie i hutnictwie. …

Zakład w Policach miał być wizytówką Polski

Szałabawka przekonywał, że fabryka przeszła wymagane testy, ruszyła produkcja, a później osiągała coraz większą skalę. W rozmowie powoływał się na dane ze sprawozdań Grupy Azoty, z których – jak mówił – wynika, że jeszcze w 2024 roku zakład wytwarzał setki tysięcy ton produktu.

To była najnowocześniejsza fabryka polipropylenu w Europie

– podkreślał poseł.

Według jego relacji później miało dojść do szeregu niepokojących zdarzeń, które doprowadziły do zatrzymania produkcji. Wśród nich wskazał odejście koreańskiego partnera technologicznego oraz informacje o uszkodzeniach części urządzeń.

„Od lipca 2025 roku ta fabryka nie produkuje. To wiadomo, przynosi straty. Nie produkuje czegoś, czego świat potrzebuje” – stwierdził.

Ekspert po słowach Sikorskiego o paliwie jądrowym: „To jak pomylić węgiel z popiołem”
Ekspert po słowach Sikorskiego o paliwie jądrowym: „To jak pomylić węgiel z popiołem”

Prof. Ludwik Pieńkowski wyjaśnia różnicę między świeżym a wypalonym paliwem jądrowym. W rozmowie pojawia się także temat…

Zawiadomienie do prokuratury i służb ws. Polimerów Police

Poseł mówił, że razem z innymi parlamentarzystami przygotował szeroki pakiet zawiadomień do instytucji państwowych. Jak zaznaczał, sprawa została skierowana nie tylko do prokuratury, ale również do służb i urzędów kontrolnych.

„Stąd też mój, ale też moich kolegów w parlamencie, ze Szczecina, 60-parostronicowy wniosek do prokuratury, powiadomienie CBA, powiadomienie ABW, powiadomienie wojewody, Najwyższej Izby Kontroli, nadzoru budowlanego” – wyliczał.

Szałabawka podkreślał, że opiera swoje wypowiedzi na dokumentach spółki. Jednocześnie zaznaczał, że część wątków wymaga już wyjaśnienia przez odpowiednie organy, bo chodzi o inwestycję liczona – według jego słów – w miliardach złotych.

Tańsze paliwo dziś, droższa żywność jutro? „Inflacja może wrócić”
Tańsze paliwo dziś, droższa żywność jutro? „Inflacja może wrócić”

Dr Janusz Wdzięczak ocenia, że maksymalne ceny paliw chwilowo pomogą kierowcom, ale rosnące koszty nawozów mogą wkrótce …

Szałabawka: fabryka mogła nie być zabezpieczona na zimę

W rozmowie padły też sugestie dotyczące stanu zabezpieczenia instalacji w okresie postoju. Poseł zaznaczył, że są to informacje, które pojawiają się w doniesieniach i które również mają wymagać sprawdzenia.

„Mamy takie gdzieś doniesienia, że ta fabryka (…) nie została prawidłowo zabezpieczona na zimę” – powiedział.

Jak dodał, chodzi o bardzo zaawansowane technologicznie elementy instalacji, a ewentualne zaniedbania w tym zakresie mogłyby mieć poważne konsekwencje dla dalszego funkcjonowania zakładu. Dlatego – jak zaznaczał – presja opinii publicznej i instytucji państwowych ma tu jego zdaniem kluczowe znaczenie.

Port w Świnoujściu i niemieckie interesy

Szałabawka rozszerzył swoją krytykę również na inne inwestycje infrastrukturalne na Pomorzu Zachodnim. W jego ocenie problemy wokół Polic nie są oderwane od szerszego kontekstu gospodarczego i politycznego regionu.

Nie wiem, czy ta fabryka polimerów po prostu nie przeszkadza naszemu sąsiadowi z zachodu

– mówił.

Poseł wskazywał przy tym na port zewnętrzny w Świnoujściu, pogłębienie toru wodnego na Odrze i elektrownię w Gryfinie. Jego zdaniem w tle tych spraw stale pojawia się konflikt interesów z Niemcami, a obecna władza nie realizuje projektów z wystarczającą determinacją.

Tam cały czas grają interesy niemieckie. Niemcy muszą ukończyć swoje porty zewnętrzne

– ocenił.

Port kontenerowy w Świnoujściu. „Pozorowane działania”

W ocenie Szałabawki obecny rząd nie doprowadzi do budowy portu zewnętrznego w Świnoujściu w przewidywalnym czasie. Poseł twierdził, że przesunięcie inwestycji o kilkaset metrów oznacza konieczność ponownego przejścia wieloletniej procedury administracyjnej.

„Oni tego portu (…) nie wybudują. To jest tak zwane oszukiwanie społeczeństwa, pozorowane działania” – stwierdził.

W tej części rozmowy polityk PiS podkreślał, że wcześniejsze działania w regionie były prowadzone nie pod wynik wyborczy, lecz z myślą o strategicznym znaczeniu Pomorza Zachodniego dla państwa.

Szałabawka: presja ma sens

Na końcu rozmowy poseł zapowiedział dalsze działania i utrzymywanie presji wokół sprawy Polic. Jego zdaniem bez nacisku ze strony opinii publicznej i mediów temat może zostać wyciszony, mimo że chodzi o zakład, który – jak przekonywał – powinien przynosić bardzo duże zyski.

„Presja ma sens” – powiedział Szałabawka.

I dodał w bardziej dosadny sposób, że dla niego najważniejsze jest uruchomienie zakładu, niezależnie od politycznych etykiet.

„Niech oni te polimery nazwą imieniem Tuska, ale żeby to zaczęło funkcjonować” – stwierdził.

Przeczytaj więcej

Polacy wybudowali sortownię we Lwowie. Ukraińcy nie chcą za to zapłacić. Ujawniamy dokumenty!
Polacy wybudowali sortownię we Lwowie. Ukraińcy nie chcą za to zapłacić. Ujawniamy dokumenty!
Budowa elektrowni jądrowej w Polsce pod znakiem zapytania. Ekspert ostrzega przed dyktatem USA
Budowa elektrowni jądrowej w Polsce pod znakiem zapytania. Ekspert ostrzega przed dyktatem USA
Na stole leży 580 miliardów dolarów. Polskie firmy zarobią na odbudowie Ukrainy?
Na stole leży 580 miliardów dolarów. Polskie firmy zarobią na odbudowie Ukrainy?