Polimery Police. Szałabawka mówi o „tragedii gospodarczej”
Poseł PiS Artur Szałabawka bardzo ostro ocenił sytuację wokół fabryki polimerów w Policach. W rozmowie na antenie Radia Wnet przekonywał, że inwestycja uruchomiona po okresie budowy dziś nie pracuje, a jej przestój oznacza nie tylko straty finansowe, ale także ryzyko trwałej degradacji jednego z najważniejszych projektów przemysłowych ostatnich lat.
W Policach dochodzi do tragedii, do tragedii gospodarczej, polegającej na tym, że wybudowany za rządów Prawa i Sprawiedliwości i uruchomiony zakład przemysłowy produkujący polipropylen od dziewięciu miesięcy po prostu stoi i niszczeje
– mówi Artur Szałabawka.
Jak podkreślał, chodzi o zakład, który miał być wizytówką Polski i nowoczesnym centrum produkcji polipropylenu. W jego ocenie inwestycja miała duży potencjał rynkowy, ponieważ europejski rynek nadal potrzebuje tego typu produktu.








