Kłodzko i ukrywanie afery w KO
Bronisław Wildstein zaznacza, że sama zbrodnia nie jest z definicji polityczna, bo degeneraci mogą pojawić się wszędzie. Polityczny wymiar zaczyna się w momencie, gdy pada pytanie o reakcję instytucji i środowiska, które otacza sprawców lub osoby związane ze sprawą.
To nie jest do końca prawdą, że Platforma Obywatelska zachowała się właściwie w tej sprawie
– mówi Wildstein, wskazując, że w szerszym tle widać mechanizm ochrony własnych ludzi, unikania odpowiedzialności oraz przemilczania afer KO.

O makabrycznych przestępstwach seksualnych w Kłodzku napisano już wiele. Nikt jednak nie podjął próby odpowiedzi na pyta…
W jego opisie KO funkcjonuje w atmosferze, która sprzyja poczuciu nietykalności. Wildstein zestawia sprawę Kłodzka z innymi przykładami, które jego zdaniem pokazują podobny wzór działania: presję polityczną, umarzanie lub niepodejmowanie tematów dotyczących prominentnych postaci, a także karanie tych, którzy ścigają „niewygodnych” dla obozu władzy.




