Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Przełomowy pomysł prezesa Fakro: Zarabiają w Polsce, niech płacą za nasze bezpieczeństwo i ochronę biznesu

– Te ich biznesy tu w Polsce musimy chronić, bronić. Dlatego ta opłata jest tak skonstruowana, że płaciłyby ją tylko największe firmy – podkreśla Ryszard Florek.
Przełomowy pomysł prezesa Fakro: Zarabiają w Polsce, niech płacą za nasze bezpieczeństwo i ochronę biznesu

Polska armia musi przejść rewolucję

Szekspir pod gwiazdami

Posłuchaj całej rozmowy:

Opłata obronnościowa: 4 proc. od obrotu największych firm

Ryszard Florek, właściciel firmy Fakro, proponuje wprowadzenie tzw. opłaty obronnościowej (4 proc. od obrotu), która ma jednocześnie dać środki na zbrojenia i – jak twierdzi – poprawić warunki konkurencji na polskim rynku. Kluczowy punkt jego koncepcji to obciążenie jedynie największych podmiotów: firm o globalnych obrotach przekraczających 1 mld euro, ale liczonych od sprzedaży realizowanej w Polsce.

Dzisiaj Polska otworzyła się bezgranicznie na zagranicznych inwestorów i bardzo dobrze. Tylko problem jest taki, że ci zagraniczni inwestorzy co roku z Polski wyciągają ponad 200 miliardów złotych w formie dywidend, opłat różnego rodzaju, zysków nieopodatkowanych

Szekspir pod gwiazdami

– mówi Ryszard Florek.

W jego ocenie to właśnie z tej „rezerwy” należałoby finansować część wydatków na obronność, zamiast zwiększać zadłużenie lub szukać środków poza Polską.

Kogo miałaby objąć opłata

Florek podkreśla, że próg ma być bardzo wysoki, aby objąć tylko wąską grupę największych podmiotów.

Płaciłyby ją tylko największe firmy, których globalne obroty są powyżej miliarda euro. Polskich firm jest około 20, zachodnich w Polsce jest około 500

Szekspir pod gwiazdami

– mówi właściciel Fakro.

Ważny szczegół: opłata miałaby dotyczyć obrotu w Polsce, a nie globalnego. Jeżeli firma ma globalnie ponad 1 mld euro obrotu, ale w Polsce np. 100 mln, zapłaciłaby od tego krajowego obrotu. Florek dodaje też, że aby nie uderzać w eksport, obrót eksportowy miałby być wyłączony z podstawy naliczania.

Ile wynosiłaby opłata i jak to spiąć z CIT

W rozmowie pada propozycja stawki w okolicach 4 proc. (do uzgodnienia 3–4 proc.), naliczanej od obrotu. Florek proponuje również mechanizm „bez podwójnego opodatkowania”: firmy płacące tę opłatę miałyby być zwolnione z CIT (albo CIT byłby odliczany), aby – jak mówi – dla firm o wysokiej rentowności finansowo nie była to rewolucja.

Firmy, które wypłaciły ten podatek, byłyby zwolnione z CIT-u, żeby nie płaciły podwójnie

Szekspir pod gwiazdami

– mówi Ryszard Florek.

„To nie tylko fiskus”. Florek: chodzi o rozwój polskich firm

Najmocniejsza część argumentacji Florka dotyczy nie samego zasilenia budżetu, ale efektu gospodarczego: jego zdaniem duże koncerny – mając przewagę skali i kapitału – są w stanie zaniżać marże w Polsce, by ograniczać rozwój lokalnej konkurencji, a zyski „realizować” w krajach macierzystych.

Tu nie chodzi tylko o element fiskalny, tylko o to, żeby poprawić polską konkurencyjność. (…) Podstawą rozwoju gospodarczego jest równa i uczciwa konkurencja

– podkreśla właściciel Fakro.

Szekspir pod gwiazdami

Jako przykłady ma wskazywać sytuacje, w których globalne firmy osiągają wysoką rentowność na świecie, a w Polsce wykazują minimalną.

Ile pieniędzy mogłoby to dać

Florek mówi o szacunkach rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie. Podkreśla jednak, że to wymagałoby dokładnych wyliczeń. W rozmowie pojawia się widełki 60–70 mld zł wstępnie policzone „przez sztuczną inteligencję” oraz analiza „od 100 największych firm”, dająca ponad 50 mld zł rocznie.

Florek nie ukrywa też, że wdrożenie pomysłu uważa za politycznie trudne. W jego ocenie siła oddziaływania największych podmiotów na decyzje publiczne może zablokować projekt.

Kasa, jaka tam stoi po tamtej stronie, kupi każdego polityka. Kupi każdą partię

Szekspir pod gwiazdami

– mówi Ryszard Florek.

Jednocześnie wskazuje, że jedyną drogą jest szerokie przedstawienie idei opinii publicznej, tak aby presja społeczna mogła „wymusić” realizację koncepcji.

/ad

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”