Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Będzie nowy „Silmarillion”? Prof. Leśniewski: to bardzo możliwy scenariusz

Prof. Michał Leśniewski uważa, że nowe wydanie „Silmarillionu” jest bardzo prawdopodobne. Jego zdaniem to może być kwestia najbliższej dekady.
Będzie nowy „Silmarillion”? Prof. Leśniewski: to bardzo możliwy scenariusz

Posłuchaj całej rozmowy:

Nowe wydanie „Silmarillionu” może w przyszłości stać się faktem – uważa prof. Michał Leśniewski. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślił, że po latach pracy Christophera Tolkiena nad spuścizną ojca właśnie ten temat pozostaje jednym z najważniejszych otwartych pytań dla czytelników i badaczy twórczości autora „Władcy Pierścieni”.

„W pewnym sensie temu służyło te dwanaście tomów, żeby przygotować grunt do nowego wydania ‘Silmarillionu’, które się nigdy nie pojawiło”

– powiedział prof. Michał Leśniewski.

Zdaniem tolkienisty brak takiego wydania można uznać za jeden z najpoważniejszych niedomkniętych wątków całej pracy Christophera Tolkiena. Jak zaznaczył, syn pisarza przez lata porządkował, komentował i publikował kolejne teksty ojca, ale ostatecznie nie zdecydował się przygotować nowej, szerszej wersji najważniejszej mitologicznej księgi Śródziemia.

Profesor poszedł jednak krok dalej i zarysował konkretną perspektywę czasową. Jak ocenił, nowy „Silmarillion” może pojawić się w ciągu najbliższych 10 lat, już po epoce Christophera Tolkiena i decyzjach jego spadkobierców.

„Myślę, że po śmierci Christophera to jest tylko kwestia czasu, kiedy jego spadkobiercy podejmą taką decyzję”

– stwierdził badacz.

W innym fragmencie rozmowy doprecyzował jeszcze mocniej, że – choć nie chce stawiać się w roli wróżbity – ma „dużą dozę pewności”, iż właśnie w perspektywie dekady czytelnicy mogą usłyszeć o nowym wydaniu „Silmarillionu”.

https://wnet.fm/2026/03/25/nowe-filmy-o-srodziemiu-grzegorz-garbacik-o-jacksonie-i-kryzysie-ekranizacji-tolkiena/

Christopher Tolkien skrócił dzieło

Prof. Leśniewski przypomniał, że znany dziś czytelnikom „Silmarillion” jest dziełem mocno skondensowanym. W jego ocenie pierwotny zamysł J.R.R. Tolkiena był znacznie szerszy, a sama opowieść miała być obszerniejsza i bardziej zróżnicowana formalnie.

„W założeniu pierwotnym ‘Silmarillion’ miał być równie długi jak ‘Władca Pierścieni’. To jest tekst niezwykle gęsty. Ta opowieść miała mieć większy oddech”

– podkreślił profesor.

To właśnie ta decyzja redakcyjna miała sprawić, że książka stała się dla wielu odbiorców trudniejsza niż „Władca Pierścieni”. Według rozmówcy Radia Wnet Christopher Tolkien chciał doprowadzić do publikacji dzieła ojca, ale działał na ogromnym i jeszcze nie do końca rozpoznanym materiale.

Sukces nie zamknął dyskusji

Mimo tych zastrzeżeń „Silmarillion” odniósł sukces i zdobył trwałe miejsce wśród najważniejszych książek Tolkiena. Prof. Leśniewski zaznaczył jednak, że to nie zakończyło sporu o to, czy wydana wersja rzeczywiście najpełniej oddaje zamysł autora.

„Christopher bardzo chciał, żeby to, co wyjdzie pośmiertnie, było możliwie najbliższe temu, co chciał ojciec”

– powiedział prof. Michał Leśniewski.

Jednocześnie dodał, że późniejsze działania Christophera Tolkiena – zwłaszcza publikacja „Niedokończonych opowieści” i kolejnych tomów „Historii Śródziemia” – mogą świadczyć o tym, że sam widział ograniczenia wcześniejszego kształtu „Silmarillionu”.

Nowa wersja budzi nadzieję

Prof. Leśniewski nie ukrywał, że ewentualne nowe wydanie „Silmarillionu” byłoby wydarzeniem dużej wagi. Zastrzegł jednak, że pozostaje pytanie, kto i w jaki sposób miałby je przygotować. Jego zdaniem Christopher Tolkien dawał gwarancję maksymalnej wierności wobec ojca, natomiast wobec kolejnych spadkobierców takiej pewności już nie ma.

„Trochę się boję, co mogą z tym zrobić spadkobiercy Christophera. Nie jestem przekonany, czy zrobią to tak, jak powinno się to zrobić”

– zaznaczył tolkienista.

/to

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Bańko: Prokuratura powinna się znaleźć w konstytucji
Bańko: Prokuratura powinna się znaleźć w konstytucji
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki