Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Dr Fronczak o wojnie USA–Iran: To już dżungla, płaci za nią cały świat

Konflikt USA z Iranem – zdaniem dr Ewy Fronczak – odsłania świat brutalnej gry interesów, słabnących reguł i rosnącej przewagi twardej siły.
Dr Fronczak o wojnie USA–Iran: To już dżungla, płaci za nią cały świat

Posłuchaj całej rozmowy:

Dr Ewa Fronczak z Akademii Sztuki Wojennej uważa, że dziś nie da się jednoznacznie powiedzieć, kto wygrywa starcie USA z Iranem. Konflikt wciąż się rozwija, a sygnały płynące z Waszyngtonu są zbyt niejasne, by przesądzać o jego kierunku.

„Jesteśmy w takim etapie tego konfliktu, że nie chciałabym mówić, kto wygrywa, ponieważ jest to niemożliwe. Nie wiadomo, czy ten konflikt potrwa jeszcze tydzień, czy potrwa dwa miesiące, ponieważ informacje, które wychodzą z USA są tak niejasne – być może jest to celowa, strategiczna niejasność.”

– mówi dr Ewa Fronczak.

Jej zdaniem ważniejsze od pytania o bieżący wynik wojny jest to, że na naszych oczach zmienia się rola Stanów Zjednoczonych w świecie.

„Na naszych oczach odchodzi tak zwany przyjazny hegemon. Nadchodzi oddalony hegemon, który wykorzystuje czystą siłę, który wykorzystuje ignorancję prawa międzynarodowego, który wykorzystuje swoje asymetryczne przewagi typu silna armia.”

– podkreśla.

Świat bez reguł

Ekspertka ocenia, że obecny konflikt pokazuje rozpad dawnych zasad porządku międzynarodowego. W jej opinii polityka coraz wyraźniej opiera się na brutalnej sile, nacisku i manipulacji.

„Na naszych oczach mamy tutaj do czynienia z bezwzględną manipulacją, za którą płaci cały świat. Aż trudno w to uwierzyć, ale chyba tutaj ktoś bawi się kosztem nas, ponieważ my wszyscy za to zapłacimy.”

– zaznacza dr Ewa Fronczak.

W jej ocenie Donald Trump nie ukrywa już tej logiki działania, lecz ją obnaża.

„To jest już dżungla. To jest jawna dżungla, świat bez praw, bez starania się o to, żeby była jakaś przejrzystość. Ta dżungla tak naprawdę była zawsze, tylko Trump ją totalnie obnażył.”

– mówi rozmówczyni Poranka Wnet.

https://wnet.fm/2026/03/24/europa-nie-ma-amunicji-nawet-na-miesiac-wojny-niewiadow-celuje-w-180-tys-sztuk-155-mm-rocznie/

Trump traci więcej

Zdaniem dr Fronczak więcej politycznie do stracenia mają dziś Stany Zjednoczone. Wojna się przedłuża, rosną ceny paliw, a napięcia na rynku energii coraz mocniej uderzają w gospodarki zachodnie.

„Trump zdecydowanie ma więcej do stracenia i to jemu bardziej zależy na uspokojeniu całej sytuacji, ponieważ czas nie gra na jego korzyść. Przed nami wybory połówkowe, paliwo w Stanach drożeje.”

– ocenia.

Ekspertka zwraca uwagę, że Europa, także Polska, może należeć do największych ofiar gospodarczych tego kryzysu.

„Jesteśmy w obliczu coraz poważniejszego kryzysu światowego, energetycznego. Europa tutaj w każdym scenariuszu jest na straconej pozycji.”

– wskazuje.

Iran nadal groźny

Dr Fronczak nie zgadza się z tezą, że potencjał militarny Iranu został już rozbity. Jej zdaniem Teheran nadal ma zdolności uderzeniowe, a jego realne zapasy i możliwości są trudne do oszacowania.

„Bardzo często słyszymy głosy i od samego Trumpa, i od jego administracji, że siła militarna Iranu, siła marynarki wojskowej została zniszczona. Natomiast fakty mówią co innego.”

– mówi.

Podkreśla też, że Iran jest przygotowany na dłuższy konflikt, a scenariusz szybkiego obalenia reżimu wydaje się mało realny.

„Nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy tak zwanego scenariusza obalenia reżimu. Trump też to zrozumiał, jak zobaczył, że nie wypalił ten plan szybkiej operacji trzydniowej czy siedmiodniowej w Iranie.”

– zaznacza ekspertka.

Chiny czekają

W ocenie dr Fronczak na wojnie wokół Iranu może strategicznie zyskiwać Pekin. Chiny zachowują spokój i konsekwencję, podczas gdy USA tracą reputację partnera przewidywalnego i odpowiedzialnego.

„Coraz więcej krajów, które wcześniej wcale tak przyjaźnie nie wypowiadały się o Chinach, uważa ten kraj za bardziej odpowiedzialnego partnera niż USA. Stany Zjednoczone, jeżeli chodzi o postrzeganie na świecie, o reputację, tracą.”

– mówi.

Jej zdaniem obecny kryzys może być nie tylko kolejną wojną regionalną, ale też etapem przesuwania globalnego układu sił – z korzyścią dla Chin i ze stratą dla Stanów Zjednoczonych.

/to

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”