Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Nie wierzę w refleksję UE. Zielony Ład jak późna komuna, im gorzej, tym mocniej dociskają gaz”

Paweł Lisicki nie spodziewa się zwrotu UE w sprawie ETS. Ostrzega, że Zielony Ład to rosnące koszty i zaciskanie pętli, a wojna z Iranem napędza chaos i migrację.
„Nie wierzę w refleksję UE. Zielony Ład jak późna komuna, im gorzej, tym mocniej dociskają gaz”

Ursula von der Leyen / www.flickr.com/Renew Europe

Szekspir pod gwiazdami

Posłuchaj całej rozmowy:

Paweł Lisicki nie wierzy w unijną refleksję w sprawie ETS i Zielonego Ładu. W rozmowie na antenie Radia Wnet ocenił, że Bruksela zachowuje się jak aparat z późnych lat komunizmu: im więcej sygnałów ostrzegawczych, tym mocniejsze trzymanie kursu. Jednocześnie ostro skrytykował wojnę z Iranem, wskazując na mechanizm eskalacji, ryzyko nowej fali migracji oraz rosnące korzyści Rosji.

ETS bez refleksji

Lisicki uważa, że wypowiedzi kierownictwa Komisji Europejskiej nie dają podstaw do optymizmu.

Szekspir pod gwiazdami

Nie bardzo liczę na jakąkolwiek refleksję ze strony Unii Europejskiej. To mi przypomina starych genseków z czasów komuny. Wszystko się waliło, a oni potwierdzali, że niezłomne budowanie socjalizmu jest naszym celem

– mówi Lisicki.

W jego ocenie ten sam mechanizm działa dziś wokół Zielonego Ładu.

Im więcej znaków wskazuje, że to koncepcja nietrafiona i absurdalna, tym bardziej Unia trze w tę samą stronę. ETS 2, 3, 4, zacieśniamy, budujemy źródła odnawialne. To jest droga do katastrofy

Szekspir pod gwiazdami

– podkreśla.

Wyjście z ETS i argument o karach

W rozmowie wraca argument krytyków: wyjście z systemu oznaczałoby kary. Lisicki odpowiada, że trwanie w obecnym modelu jest karą większą, rozłożoną w czasie, ale stale rosnącą.

Jeśli nie wyjdziemy z ETS, to jest kara. To, że Polska jest w ETS i jest zmuszona do inwestycji sprzecznych ze swoim interesem, jest największą karą, jaka spotkała Polskę od wielu lat

– mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Zwraca uwagę, że koszty będą narastać, a pole manewru będzie coraz mniejsze.

Koszty nakładane na Polskę systematycznie rosną. Pętla się coraz bardziej zaciska, a kierowca dociska gaz, gdy widać, że droga jest błędna

– podkreśla.

Weto SAFE i polityczny bilans

Lisicki uważa, że w przypadku ETS sytuacja jest dla prezydenta politycznie prostsza niż przy sporze o SAFE, bo skutki drogiej energii są już powszechnie odczuwalne.

Szekspir pod gwiazdami

Do ogółu Polaków dotarło, że zostali nabici w butelkę pomysłem Zielonego Ładu. Ludzie widzą, ile muszą płacić za energię. Nic tak nie leczy jak zetknięcie się z rzeczywistością

– mówi.

Dodaje, że rządowi będzie trudno sprzedawać trwanie w ETS jako sukces, bo rachunki działają jak najprostszy weryfikator.

Rządowi będzie bardzo trudno pokazywać trwanie w ETS jako formę sukcesu. Zderzenie z rzeczywistością jest coraz bardziej brutalne

Szekspir pod gwiazdami

– podkreśla.

Wojna z Iranem i drabina eskalacji

Lisicki krytycznie ocenia decyzję o ataku na Iran. Wskazuje, że trudno ją uzasadnić racjonalnie, a konflikt ma tendencję do eskalowania.

Decyzja Trumpa i Netanjahu o ataku na Iran nie daje się ująć w kategoriach racjonalnych. Podpalili Bliski Wschód i ten pożar może rozlać się dalej

– mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Opisuje logikę konfliktu jako drabinę eskalacyjną: każda kolejna odpowiedź podbija ryzyko.

Mamy drabinę eskalacyjną. Akcja spotyka się z reakcją, reakcja z kontrreakcją, poziom ryzyka rośnie. To teraz obserwujemy

– podkreśla.

Ormus i NATO

Lisicki uważa, że państwa NATO nie powinny wchodzić do tej wojny, a zwłaszcza Polska.

Szekspir pod gwiazdami

Trzymać się od tego konfliktu jak najdalej. Trump i Netanjahu wpakowali się w dziką awanturę i muszą ponieść konsekwencje. Nie widzę powodu, żeby Polska w tym uczestniczyła

– mówi.

Jego zdaniem wezwania do udziału mają przede wszystkim wymiar polityczny.

Trump dramatycznie potrzebuje kogoś, kogo mógłby obciążyć odpowiedzialnością za swój błąd. Nie widzę powodu, żeby Polska płaciła rachunki za cudze błędy

Szekspir pod gwiazdami

– podkreśla.

Migracja zamiast zamachów

Pytany o ryzyko terroru, Lisicki mówi, że bardziej obawia się nowej fali migracji z regionu, która może być większa niż ta z lat 2014 i 2015.

Bardziej obawiam się kolejnej wielkiej fali migracji z Bliskiego Wschodu. Jeśli ta interwencja będzie trwała, ruszy rzeka migrantów, trudniejsza do opanowania niż wcześniej

– mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Rosja największym beneficjentem

Lisicki podkreśla, że wojna już przynosi Rosji wymierne korzyści: rosną ceny surowców, a zasoby i uwaga Zachodu przesuwają się z Ukrainy na Bliski Wschód.

Największym beneficjentem tej wojny jest Rosja. Wzrost cen ropy i niedobór gazu sprawił, że Rosja nadrobiła straty po sankcjach. Pomoc, która szła na Ukrainę, przestaje tam trafiać, a trafia na Bliski Wschód

– mówi.

Co stoi za decyzją Trumpa

Lisicki zwraca uwagę na doniesienia sugerujące silną presję Izraela na Waszyngton. Przywołuje dymisję amerykańskiego urzędnika i tekst medialny rekonstruujący kulisy rozmów z Iranem.

Szekspir pod gwiazdami

Szef Narodowego Centrum Antyterrorystycznego zrezygnował, pisząc, że sumienie nie pozwala mu wspierać wojny, bo Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia, a powodem była presja Izraela

– podkreśla.

Dodaje, że pojawiają się sygnały o bliskości porozumienia dyplomatycznego, które nie zostało podjęte.

Pojawiła się informacja, że negocjacje mogły skończyć się sukcesem, ale strona amerykańska w ogóle nie zareagowała. Jeśli tak jest, to nie teoria spiskowa, tylko poszlaki, że polityka jest sterowana przez Izrael

Szekspir pod gwiazdami

– mówi.

/ad

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”