Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Cezary Gmyz: karty NSDAP to niemiecki trup w szafie

Zdaniem gościa Radia Wnet ujawnione dokumenty mogą otworzyć niewygodną debatę o rodzinnych i politycznych powiązaniach Niemców z nazizmem.
Cezary Gmyz: karty NSDAP to niemiecki trup w szafie

Cezary Gmyz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Posłuchaj całej rozmowy:

Ujawnienie przez amerykańskie archiwa ogromnego zbioru kart osobowych członków NSDAP wywołało poruszenie w niemieckich mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet Cezary Gmyz ocenił, że skala tego materiału może być dla Niemców bardzo niewygodna, bo uderza w budowaną od lat opowieść o rzekomym pełnym rozliczeniu z nazistowską przeszłością.

Jak podkreślał dziennikarz „Do Rzeczy”, chodzi o ogromny zasób – ponad 16 milionów kart osobowych, obejmujących nie tylko członków NSDAP, ale także materiały dotyczące innych struktur nazistowskich, w tym SS i SA. Jego zdaniem problem nie polega wyłącznie na samym udostępnieniu dokumentów, lecz na tym, że dziś praktycznie każdy może próbować sprawdzić przeszłość własnej rodziny albo rodzin niemieckich elit politycznych.

„Niemcy mają z tym problem, dlatego że – ja sobie czasami żartuję – kobiety nie powinno się pytać o wiek, mężczyzny o zarobki, a Niemca o to, co robili przodkowie w latach 1933–1945.”

– mówi Cezary Gmyz.

Archiwa, które psują niemiecką narrację

W ocenie Gmyza publikacja tych materiałów może naruszyć fundament niemieckiej polityki pamięci. Przez lata Berlin przekonywał, że niemieckie społeczeństwo i państwo „przepracowały” własną historię. Tymczasem – jak wskazywał rozmówca Radia Wnet – rzeczywista skala odpowiedzialności i późniejszego braku rozliczeń wygląda zupełnie inaczej.

„Niemcy tej przeszłości w ogóle nie przepracowali, a nie przepracowali jej zwłaszcza w formie prawnej.”

– podkreśla Cezary Gmyz.

Dziennikarz przypominał, że za zbrodnie wojenne i ludobójstwo skazano w Niemczech stosunkowo niewielką liczbę osób w porównaniu z realną skalą uczestnictwa w zbrodniach III Rzeszy. Jego zdaniem właśnie dlatego każda kolejna fala dokumentów archiwalnych jest dla Niemiec politycznie i wizerunkowo kłopotliwa.

https://wnet.fm/2026/01/09/niemcy-kolonizuja-polske-prof-grzegorz-kucharczyk-przestrzega/

Polska powinna sięgnąć po te zasoby

Gmyz zwracał uwagę, że nowe archiwa mogą mieć znaczenie nie tylko historyczne, ale również polityczne. W czasie, gdy w debacie międzynarodowej wracają oskarżenia wobec Polaków o rzekomy współudział w Zagładzie, możliwość dotarcia do konkretnych nazwisk i struktur niemieckiego aparatu zbrodni ma dla Polski wymiar strategiczny.

Jego zdaniem szczególnie cenne byłoby również pełne udostępnienie kartotek dotyczących Wehrmachtu, SS i innych formacji odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne. Pozwoliłoby to dokładniej odtwarzać szlaki służby konkretnych osób i ich udział w terrorze okupacyjnym.

„W momencie, w którym byśmy wiedzieli, gdzie w danym momencie wojny służył dany człowiek, w jakiej jednostce, to moglibyśmy wiedzieć, czy był on zaangażowany w zbrodnie przeciwko ludzkości.”

– zaznacza Cezary Gmyz.

Rozmówca przypominał też, że wielu sprawców odpowiedzialnych za zbrodnie popełnione na ziemiach polskich nigdy nie poniosło realnej odpowiedzialności. Po wojnie wchodzili wręcz do zachodnioniemieckich elit politycznych i administracyjnych, co – jego zdaniem – najlepiej pokazuje skalę zaniedbania po stronie niemieckiego wymiaru sprawiedliwości.

Trump i niemiecka niechęć

W końcowej części rozmowy pojawił się także wątek współczesny – stosunek Niemców do Donalda Trumpa i do amerykańskich propozycji dotyczących sytuacji międzynarodowej, w tym bezpieczeństwa żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz. Gmyz ocenił, że w Niemczech niechęć do obecnego prezydenta USA jest tak silna, że utrudnia chłodną ocenę nawet tych inicjatyw, które mogłyby leżeć w interesie Berlina.

/to

Przeczytaj więcej

Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”
Gen. Samol: Polska wciąż nie ma skutecznej obrony przed dronami
Gen. Samol: Polska wciąż nie ma skutecznej obrony przed dronami
„Trupie pole” i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
„Trupie pole” i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu