W Poranku Wnet Krzysztof Skowroński zapytał Marcina Romanowskiego, dlaczego w Sądzie Okręgowym w Warszawie przez około 2 miesiące nie odbędzie się żadna rozprawa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. To wątek postępowania, w którym Romanowski nie jest oskarżony. Dotyczy on ks. Michała Olszewskiego, Karoliny Święcickiej i Urszuli Dubejko.
Przede wszystkim trudno tę farsę nazwać sądem, bo prezesem tej instytucji jest osoba, która już nawet nie jest sędzią, jest ustawiona nielegalnie przez polityka obecnej koalicji, który sam dokonał całą masę różnych przestępstw
– ocenił Marcin Romanowski.




