Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Krzyżak: nie ma dowodu, że kard. Wojtyła krył sprawę ks. Surgenta

Nowe dokumenty z archiwum kurii krakowskiej – jak mówi Tomasz Krzyżak – nie dają podstaw do twierdzenia, że kardynał Karol Wojtyła ukrywał przestępstwa ks. Eugeniusza Surgenta.
Krzyżak: nie ma dowodu, że kard. Wojtyła krył sprawę ks. Surgenta
Szekspir pod gwiazdami

Posłuchaj całej rozmowy:

Nowe dokumenty, stare oskarżenia

Tomasz Krzyżak w rozmowie na antenie Radia Wnet odniósł się do publikacji przygotowanej wspólnie z Piotrem Litką dla „Plusa Minusa”. Jej głównym bohaterem jest ks. Eugeniusz Surgent – duchowny, którego sprawa od lat wraca w debacie o odpowiedzialności Karola Wojtyły za reagowanie na przestępstwa seksualne w Kościele.

Zdaniem publicysty nowe materiały z archiwum kurii krakowskiej nie potwierdzają tezy, że ówczesny metropolita krakowski próbował ukrywać sprawę.

Szekspir pod gwiazdami

„W dokumentach, tak archiwów państwowych, jak i archiwów kościelnych, nie ma żadnego dowodu na to, ażeby Karol Wojtyła, dowiedziawszy się o przestępstwach tego konkretnego duchownego, próbował je ukrywać, próbował je tuszować”.

– mówi Tomasz Krzyżak.

Reakcja kurii po ujawnieniu oskarżeń

Jak podkreśla dziennikarz „Rzeczpospolitej”, po pojawieniu się poważnych oskarżeń wobec ks. Surgenta w 1973 roku w kurii miały zapaść szybkie decyzje: zawieszenie duchownego, zakaz przebywania na terenie parafii i odsunięcie go od pracy.

„Tam nie ma żadnych wątpliwości. Tam najpierw ksiądz na swoją własną prośbę otrzymuje urlop. Po czym ta decyzja zostaje zmieniona, zostaje zawieszony w czynnościach kapłańskich”.

Szekspir pod gwiazdami

– zaznacza Krzyżak.

W rozmowie zwrócono uwagę, że Surgent był formalnie inkardynowany do archidiecezji lubaczowskiej, choć pracował w Krakowie. To oznaczało, że nie wszystkie decyzje dotyczące jego dalszych losów mogły być podejmowane wyłącznie przez kardynała Karola Wojtyłę.

Spór o ocenę decyzji Wojtyły

Krzyżak przyznał jednocześnie, że z dzisiejszej perspektywy niektóre decyzje mogą wydawać się zbyt łagodne. Wskazał jednak, że trzeba brać pod uwagę realia lat 70. i ówczesny stan wiedzy o sprawcach przestępstw seksualnych.

„Jeśli będziemy to oceniali z perspektywy roku 2026, to powiemy tak, Wojtyła popełnił błąd. Natomiast cofnijmy się do roku 1971 i spróbujmy postawić się w tej samej sytuacji”.

Szekspir pod gwiazdami

– podkreśla.

Publicysta zaznaczył, że z dokumentów nie wynika, by Wojtyła tuszował sprawę, choć nie da się wykluczyć, że pewne informacje mogły docierać do niego ustnie. Problem polega na tym, że nie ma na to dowodów w aktach.

Ruch po stronie komisji ekspertów

Krzyżak ocenił, że dalsze badanie podobnych spraw powinno należeć do powołanej przez Episkopat komisji niezależnych ekspertów. To ona – jego zdaniem – powinna przeanalizować dokumenty i spróbować ostatecznie uporządkować spór wokół działań Karola Wojtyły.

„Dajmy szansę niezależnej komisji, którą powołał Episkopat, niech ona wejdzie do archiwum krakowskiej kurii również, zbada te dokumenty i powie, jak było jej zdaniem”.

Szekspir pod gwiazdami

– mówi Tomasz Krzyżak.

/to

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”