Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Orban może stracić władzę? Ekspert: „sondaże mogą mylić, rozstrzygną jednomandatowe okręgi”

Miesiąc przed wyborami na Węgrzech Fidesz ma „lekką przewagę”, ale wynik zależy od okręgów jednomandatowych. Prof. Maciej Szymanowski mówi o brutalnej kampanii online i sporze z Ukrainą.
Orban może stracić władzę? Ekspert: „sondaże mogą mylić, rozstrzygną jednomandatowe okręgi”

Viktor Orban / Fot. European People’s Party

Posłuchaj całej rozmowy:

Na Węgrzech trwa finisz kampanii, która może przesądzić, czy Viktor Orbán utrzyma władzę na kolejną kadencję. Prof. Maciej Szymanowski, hungarysta, wykładowca Studium Europy Wschodniej UW studzi jednak emocje wywoływane sondażami – i przypomina, że w węgierskim systemie wyborczym „ogólnokrajowe nastroje” nie muszą przełożyć się na realny układ mandatów.

„Niezwykle trudno jest powiedzieć, jaki będzie wynik wyborów”

– mówi Szymanowski.

Ordynacja, która może odwrócić wynik

Węgierski parlament liczy 199 miejsc. Kluczowe jest to, że 106 mandatów obsadza się w okręgach jednomandatowych, a nie z listy krajowej. W takich okręgach wygrywa kandydat z najwyższym wynikiem – bez drugiej tury, więc przy rozproszeniu głosów można zwyciężyć nawet przy poparciu rzędu „trzydzieści kilka procent”.

„Większość miejsc jest w okręgach jednomandatowych”

– zaznacza ekspert.

To właśnie ten mechanizm – jak przypomina rozmówca – cztery lata temu dał Fideszowi przewagę mandatów mimo relatywnie wyrównanego wyniku na listach krajowych.

Kto rzuca wyzwanie Orbánowi

Po stronie rządzącej startuje koalicja Fidesz–KDNP, rządząca nieprzerwanie od 2010 roku. Najpoważniejszym rywalem jest nowa siła opozycyjna – TISZA – która, jak mówi Szymanowski, „zmiażdżyła” w rywalizacji pozostałe lewicowo-liberalne środowiska. Liderem opozycji jest Peter Magyar – przedstawiany jako prawicowy, ale wyraźnie prounijny.

„To znowu jest kandydat prawicowy, ale taki zdrowo prawicowy, czyli prounijny”

– mówi.

W tle jest też formacja, którą w Polsce często się pomija: Mi Hazánk (Nasza Ojczyzna) – skrajna prawica, która według Szymanowskiego „z całą pewnością wejdzie do parlamentu” i w ewentualnych układach byłaby bliżej Fideszu niż liberalnej opozycji.

Kampania „na klawiaturach”

Profesor opisuje te wybory jako najbardziej „internetową kampanię” w historii regionu. Spór ma się rozgrywać w ogromnej mierze w sieci – z codziennym zalewem oskarżeń, zarzutów korupcyjnych i próbą podważania zaufania do przeciwników. Co więcej, w polityczne starcie mają być wciągane całe społeczności wolontariuszy i blogerów, spotykających się – jak relacjonuje – cyklicznie, by koordynować przekaz.

„To jest najbardziej internetowa kampania w dziejach Europy Środkowej”

– ocenia.

Szymanowski zwraca też uwagę na wątek sprzed czterech lat: masowe SMS-y wysyłane w dniu wyborów z USA – temat, który do dziś nie doczekał się jednoznacznego wyjaśnienia finansowania.

Ukraina jako paliwo kampanii

Jednym z najsilniejszych tematów staje się konflikt na linii Budapeszt–Kijów. Profesor mówi wprost o „eskalacji totalnej” i przywołuje atmosferę wzajemnych oskarżeń, gróźb i narastającej agresji słownej. Węgierska strona przedstawia część wydarzeń jako „inicjatywę z Brukseli”, a spór podsyca kontekst energetyczny i blokowanie decyzji finansowych.

„Jesteśmy na takim poziomie bardzo mocnych ataków”

– mówi.

W rozmowie pojawia się też wątek głośnej sprawy zatrzymania transportu gotówki i złota – według profesora środki mają być „skonfiskowane do śledztwa”, a Ukraina „pewnie do wyborów” ich nie odzyska.

Trump i Orbán: polityczny atut?

Szymanowski podkreśla, że Orbán postawił mocno na relację z Donaldem Trumpem. W jego ocenie poparcie Trumpa jest dla Węgrów istotne symbolicznie i politycznie – a w kuluarach pojawiają się nawet spekulacje o możliwej wizycie wysokich przedstawicieli USA w trakcie kampanii.

„Węgrzy troszeczkę tak zagrali o wszystko”

– ocenia.

/ad

Przeczytaj więcej

Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje