Posłucha całej rozmowy:
Jeśli ktoś chce zobaczyć, czy wybór PiS prof. Przemysława Czarnka na przyszłego premiera naprawdę robi w polityce różnicę, Michał Karnowski radzi patrzeć nie na entuzjastów, tylko na przeciwników. W jego ocenie to właśnie „panika” po drugiej stronie najlepiej pokazuje, że PiS wreszcie wystawił figurę, która potrafi narzucić tempo.
Najlepiej to widać po panice, po strachu tych, po których idzie profesor Przemysław Czarnek




