Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Bryłka o SAFE: „Komisja Europejska zostawia sobie guzik do wypłat”

Anna Bryłka ostrzega, że SAFE to wspólny dług i warunki Komisji, które mogą zamienić pieniądze na obronność w narzędzie presji politycznej. Jej zdaniem debata zaczęła się za późno.
Bryłka o SAFE: „Komisja Europejska zostawia sobie guzik do wypłat”

Posłuchaj całej rozmowy:

Anna Bryłka, europosłanka Konfederacji, ocenia, że spór o SAFE wybuchł w Polsce dopiero wtedy, gdy mechanizm zaczął nabierać realnych kształtów w Warszawie. Tymczasem – jak podkreśla – ryzyka były widoczne dużo wcześniej, tylko nikt nie przeprowadził publicznej, uczciwej rozmowy: jakie są warunki, kto decyduje o wypłatach i czy to faktycznie wzmacnia bezpieczeństwo.

Ta dyskusja toczy się kilka miesięcy, jak nie kilka lat za późno

– mówi Bryłka.

Zgadzamy się na wspólny dług i przekazanie części kompetencji Komisji Europejskiej

– zaznacza.

Warunki i „pieniądze za praworządność”

W jej ocenie SAFE jest obudowany regułami, które ograniczają swobodę i mogą być wykorzystywane w sporach politycznych. Wskazuje m.in. na zasady kwalifikowalności, wspólne zakupy i wymogi dotyczące łańcucha dostaw.

To są pułapki: 65% europejskich komponentów, wspólne zakupy, mechanizm „pieniądze za praworządność”. Trzeba spełnić wiele warunków, żeby te środki dostać od początku do końca

– mówi.

Bryłka dodaje, że Polacy nie usłyszeli wprost, jak duże to zobowiązanie i że nie ma gwarancji, iż przekuje się ono w realny wzrost bezpieczeństwa.

Nikt Polakom nie powiedział, że to jest gigantyczne zobowiązanie finansowe, które nie musi wzmocnić polskiego bezpieczeństwa

– zaznacza.

Odpowiedź na pytanie, czy SAFE wzmocni bezpieczeństwo, moim zdaniem brzmi: nie

– ocenia.

Najpierw budżet, potem UE

Europosłanka uważa, że przy obecnym poziomie wydatków na zbrojenia Polska powinna zacząć od przeglądu tego, co już finansuje, zamiast od razu budować kolejną „wielką konstrukcję” zadłużeniową.

Wydajemy prawie 5% PKB na zbrojenia. Jeśli są luki, najpierw szukałabym ich w budżecie, a dopiero potem w zewnętrznych źródłach

– dodaje.

Wskazuje też na praktyczny problem: czas na wydawanie środków jest krótki, więc skorzystają głównie firmy, które już dziś mają produkt i spełniają formalne kryteria.

To nie jest program na budowanie zdolności „od zera”

– zaznacza.

TSUE i pytanie „dlaczego teraz?”

Bryłka przypomina o skardze do TSUE: Parlament Europejski – jak mówi – miał zostać odsunięty od realnego wpływu na kształt rozporządzenia. To dla niej sygnał, że SAFE przepchnięto w trybie „na skróty”.

Skarga do TSUE dotyczy tego, że Parlament został wyeliminowany z procedury i nie mieliśmy wpływu na treść

– mówi.

I dodaje, że tempo działań Komisji ma kontekst polityczny.

Wojna na Ukrainie nie zaczęła się w 2025, tylko w 2022. Skąd przyspieszenie? Nastąpiło, gdy pojawił się Donald Trump

– ocenia.

Ormus, ETS i koszty w Europie

W tle jest Bliski Wschód i ryzyko dłuższego kryzysu energetycznego. Bryłka spodziewa się, że przy przedłużaniu konfliktu Komisja będzie musiała wrócić do ETS – nawet jeśli dziś nie ma na to ochoty.

Krótkotrwały konflikt nie będzie aż tak odczuwalny, ale długotrwały już tak. Komisja może zostać postawiona pod ścianą i rewizja ETS stanie się konieczna

– zaznacza.

Na koniec wskazuje na rolnictwo: nawet jeśli zboże drożeje, zysk może „zjeść” paliwo i nawozy.

Rolnicy teraz ponoszą największe koszty produkcji. Wzrost cen skupu może zostać skonsumowany przez paliwo i nawozy

– zaznacza.

/ad

Przeczytaj więcej

Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna