Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Pawłowski: Czarnek daje PiS energię, ale może zawęzić pole całej prawicy

Wystawienie Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera otwiera nowy etap politycznej gry na prawicy – ocenia Łukasz Pawłowski.
Pawłowski: Czarnek daje PiS energię, ale może zawęzić pole całej prawicy

Pełna rozmowa z naszym gościem:

Prawo i Sprawiedliwość weszło w nowy etap politycznej ofensywy. Publiczna prezentacja Przemysława Czarnka jako wyrazistej twarzy obozu Jarosława Kaczyńskiego została odebrana jako mocny sygnał – kampania parlamentarna zaczyna nabierać realnych kształtów, a PiS stawia nie na polityka środka, lecz na jednoznaczny, prawicowy profil. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to ruch znaczący, ale obarczony poważnym ryzykiem.

– Na pewno dawno nie widziałem tak zadowolonego prezesa Kaczyńskiego. W przypadku profesora Czarnka wydaje mi się, że to wystąpienie było całkiem sprawne. Z tych trzech takich wystąpień – bo ta sala „Sokoła” jest taka historyczna, tam prezentowano Dudę, potem Nawrockiego, teraz Czarnka – wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi

– mówił Pawłowski.

PiS stawia na wyrazistość

W ocenie prezesa OGB kluczowe jest to, że PiS odchodzi od wcześniejszego modelu budowania kandydatów. Do tej pory partia stawiała raczej na polityków mniej rozpoznawalnych, których wizerunek można było dopiero konstruować w kampanii. Tym razem wybrano postać już mocno osadzoną w świadomości wyborców – z wyraźnym stylem, wyrazistym językiem i równie wyrazistym elektoratem negatywnym.

– Profesor Czarnek odbiega od tego modelu. Po pierwsze, to nie jest kandydat mniej znany, z mniejszą rozpoznawalnością, którego dopiero kampania buduje. Czarnka zna w Polsce 90 proc. ludzi. Po drugie, zazwyczaj był to ktoś bardziej do centrum, a tutaj Czarnek pokazał bardzo konkretny kierunek – taki prawicowy, mocno prawicowy

– mówił Pawłowski.

To właśnie ten zwrot ma dziś fundamentalne znaczenie dla całego układu sił po prawej stronie. Zdaniem rozmówcy Radia Wnet PiS nie tyle próbuje otworzyć się na nowych wyborców, ile odzyskać tych, którzy w ostatnim czasie odpływali w stronę Konfederacji i środowiska Grzegorza Brauna.

– Wyrazisty Czarnek z wyrazistymi poglądami, po części pokrywającymi się z poglądami wyborców jednej i drugiej Konfederacji, to kurs na to, żeby PiS odzyskało część swoich wyborców. Rozumiem, że taka była idea. Ona po prostu nie poszerza pola dla całej prawicy, a raczej je zaniża

– stwierdził gość Radia Wnet.

https://wnet.fm/2026/03/07/przemyslaw-czarnek-wypowiedzial-wojne-tuskowo-brukselskiemu-status-quo/

Polityczne prezenty

Pawłowski zwracał uwagę, że polityczna korzyść z takiego ruchu nie musi przypaść wyłącznie PiS. Wyrazisty przeciwnik po prawej stronie może bowiem działać mobilizująco także na elektorat Donalda Tuska.

W tym sensie sobotni ruch PiS może oznaczać powrót do dobrze znanej polskiej polaryzacji. Im bardziej wyrazista staje się oś sporu między PiS a Koalicją Obywatelską, tym mniej przestrzeni pozostaje dla graczy pośrednich – zarówno po stronie prawicy, jak i szerzej w centrum sceny politycznej.

– Ta sobota była dobra dla Tuska i Kaczyńskiego, ale bardzo zła dla tych wszystkich mniejszych graczy. Silniejsza polaryzacja, bardzo wyrazista, sprawia, że miejsca dla graczy pomiędzy jest bardzo mało

– ocenił Pawłowski.

Czarnek może odzyskać wyborców

W rozmowie pojawił się również wątek ryzyka. Pawłowski podkreślał, że Przemysław Czarnek nie jest kandydatem „neutralnym”, który dopiero zyskuje polityczny kształt. To polityk obciążony silnymi emocjami – również po stronie przeciwników PiS.

To odróżnia go od wcześniejszych politycznych projektów obozu Kaczyńskiego. Andrzej Duda czy Karol Nawrocki nie budzili aż tak silnych emocji poza własnym obozem i właśnie dlatego trudniej było mobilizować przeciwko nim przeciwników.

– Te wcześniejsze kandydatury powodowały, że ta druga strona miała problem, żeby zmobilizować się przeciwko komuś, kto nie budzi aż tak dużych emocji, nie jest tak skrajny. Tutaj jest inaczej

– powiedział prezes OGB.

PiS wzmocni się, lecz prawica może stracić

Zdaniem Pawłowskiego najbardziej prawdopodobny scenariusz jest dziś taki, że PiS zyska kosztem innych ugrupowań po prawej stronie, ale cały obóz prawicowy niekoniecznie zwiększy swój stan posiadania.

– Prawo i Sprawiedliwość, mając nową energię i nową twarz, może zacząć odzyskiwać głosy. Ale przez to, że są dziś trzy mocno prawicowe formacje, może z tego obozu trochę ubyć. To, że PiS może zyskać, nie znaczy jeszcze, że partie prawicowe mogą zyskać i że dalej będą miały większość

– ocenił.

Wraz z wejściem  prof. Czarnka do pierwszego szeregu zaczyna się nowy rozdział walki o prawą stronę sceny politycznej. PiS zyskał wyrazistą twarz i nową energię, ale zarazem uruchomił mechanizm, który może wzmocnić także jego przeciwników.

– Po prawej stronie dzieje się dziś dużo więcej niż po liberalnej. Tam jest prawdziwa rywalizacja, naprawdę na noże. Jarosław Kaczyński wyciągnął mocne działo. Zobaczymy, jak ten elektorat się zachowa

– podsumował prezes OGB.

/to

https://wnet.fm/2026/03/09/bronislaw-wildstein-wybor-przemyslawa-czarnka-to-szansa-na-zdynamizowanie-pis/

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje