Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości sięga punktu wrzenia. W kuluarach coraz głośniej mówi się, że nadchodzące rozmowy kierownictwa partii na Nowogrodzkiej nie będą próbą ratowania jedności, lecz formalnym rozpoczęciem procedury rozwodowej.
Na szali leży przyszłość frakcji związanej z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, któremu prezes Jarosław Kaczyński miał postawić twarde warunki.
Ostatnia szansa czy rozwód?
W obozie zjednoczonej dotąd prawicy narasta przekonanie, że obecny model funkcjonowania ugrupowania całkowicie się wyczerpał. Choć politycy tacy jak Jacek Sasin publicznie apelują o zachowanie spójności, kulisy wskazują na głęboki pęknięcie.
– Dwa płuca się nie sprawdziły. Płuco, które funkcjonuje poza organizmem, nie może działać, bo nie jest częścią tego organizmu – zaznaczył dziennikarz Andrzej Gajcy na antenie Radia Wnet.






