Mateusz Morawiecki, a nie Przemysław Czarnek, jest politykiem prawicy, z którym Anna Maria Żukowska wolałaby prowadzić merytoryczny spór. Taka deklaracja pada w momencie, gdy w Prawie i Sprawiedliwości ważą się losy środowiska byłego premiera, a konflikt może doprowadzić nawet do powstania nowego klubu parlamentarnego.
– Jeżeli muszę jako lewicowa osoba dealować z jakąś prawicą w Polsce, to wolę ten dialog i spór polityczny toczyć z Mateuszem Morawieckim, bo jest bardziej ugruntowany merytorycznie, niż takie osoby jak pan Czarnek – mówi Anna Maria Żukowska.
Spotkanie ostatniej szansy w PiS
W czwartek o godz. 12 w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej ma dojść do rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Spotkanie jest określane jako próba ostatniej szansy na zatrzymanie narastającego konfliktu. Tego samego dnia mija ultimatum postawione politykom zaangażowanym w działalność stowarzyszeń, w tym związanego z byłym premierem Rozwoju Plus. Władze PiS oczekują od nich rezygnacji z tej aktywności.
Żukowska nie ukrywa, że sytuacja w największej partii opozycyjnej budzi jej zainteresowanie. Nie chodzi bowiem o kolejne odejście kilku niezadowolonych parlamentarzystów, ale o możliwość znacznie poważniejszego pęknięcia.





