Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Byliśmy w piekle, teraz wpadamy w jego czeluście”. Gajowy o exodusie i atakach w Libanie

Kazimierz Gajowy opisuje „biblijny exodus” po komunikatach o ewakuacji południa Libanu i części Bejrutu. Studio Bejrut organizuje pomoc dla chrześcijańskich rodzin.
„Byliśmy w piekle, teraz wpadamy w jego czeluście”. Gajowy o exodusie i atakach w Libanie
Szekspir pod gwiazdami

Posłuchaj całej rozmowy:

Kazimierz Gajowy mówił, że komunikaty dotyczące ewakuacji nie obejmują już pojedynczych miejscowości, lecz całe obszary południowego Libanu oraz cztery dzielnice Bejrutu. W jego ocenie to wywołało masowy ruch ludności, który porównał do „biblijnego exodusu”.

Relacjonował, że ludzie uciekają w pośpiechu, zabierając przede wszystkim dzieci i dokumenty. Według jego słów w trakcie ucieczek dochodziło do niebezpiecznych zajść, a w chaosie miały paść nawet strzały oddawane przez armię libańską.

Szekspir pod gwiazdami

Chrześcijanie przy granicy

Gajowy podkreślał, że Studio Bejrut i Fundacja Fenicja koncentrują się szczególnie na kilku miejscowościach na samym południu, przy granicy, gdzie mieszkają chrześcijanie – głównie maronici. Jak mówił, część mieszkańców początkowo deklarowała, że zostaje, obawiając się, że po ewakuacji już nie wróci do swoich domów.

Z jego relacji wynika jednak, że przynajmniej kobiety i dzieci zaczęły się ewakuować w mniejszych grupach. Fundacja przygotowała w Byblos miejsce schronienia – budynek szkolny – ale pojawił się też problem napięć między społecznościami.

Szkoła w Byblos

Gajowy opowiadał, że przygotowana szkoła była wcześniej przedmiotem presji ze strony rodzin szyickich, które chciały ją zająć. Dyrektorka placówki – jak mówi – miała być zmuszana do otwarcia drzwi. Ostatecznie szkoła pozostała dostępna dla ewakuowanych chrześcijan, a jej zaplecze ma umożliwić podstawowe funkcjonowanie.

Kluczowe jest jednak dotarcie grupy na miejsce. Gajowy relacjonował, że wczoraj ewakuowani utknęli w okolicach Sydonu i tam koczowali. Fundacja czeka na sygnał, kiedy będą mogli ruszyć dalej – wtedy wsparcie (materace, koce, poduszki) ma trafić do szkoły.

Szekspir pod gwiazdami

Pomoc i rosnące ceny

Gajowy zaznaczył, że w warunkach kryzysu coraz trudniej zdobywać podstawowe rzeczy, a ceny rosną z dnia na dzień. Wskazywał też, że noce są chłodne, co zwiększa znaczenie szybkiego dostarczenia wyposażenia dla osób śpiących w szkolnych salach.

Podkreślał, że – w jego ocenie – chrześcijanie w Libanie często zostają „sami sobie”, a pomoc bywa kierowana szybciej do innych społeczności. Stąd jego apel o wsparcie i przypomnienie o działaniach Fundacji Fenicja.

Naloty i 26 uderzeń

W relacji pojawiły się też bieżące informacje o sytuacji militarnej. Gajowy mówił o 26 atakach na południowe dzielnice Libanu i o komunikatach strony izraelskiej, która informuje o niszczeniu infrastruktury Hezbollahu.

Dodał, że samoloty były słyszalne również nad jego okolicą, a na niebie widać było smugi kondensacyjne na trasie w stronę Baalbeku i Duris.

Szekspir pod gwiazdami

Oficerowie IRGC opuszczają Liban

Za „dobry znak” Gajowy uznał informacje o tym, że Strażnicy Rewolucji – oficerowie przebywający w Libanie – mieli masowo opuszczać kraj po wezwaniu władz libańskich. Dodatkowo mówił o zmianie przepisów: od dziś Irańczycy mają potrzebować wizy, by wjechać do Libanu, a ci, którzy już są na miejscu, mają uregulować status pobytu.

W jego ocenie to pokazuje, że w Libanie zachodzą szybkie zmiany polityczno-bezpieczeństwowe, ale równocześnie nie widać jeszcze perspektywy zakończenia konfliktu.

„Końca nie widzimy”

Na koniec Gajowy wrócił do wątku Hezbollahu. Przypomniał, że organizacja deklaruje walkę „do końca” i opiera swoją narrację na logice męczeństwa albo zwycięstwa militarnego. Jego zdaniem to właśnie ten element sprawia, że trudno dziś mówić o szybkim przełomie.

Źle się dzieje i jest coraz gorzej. Końca, jak na razie, nie widzimy

Szekspir pod gwiazdami

– podsumował.

/ad

Przeczytaj więcej

Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Posłanka KO wepchnęła się bez kolejki do szpitala. Koziński: „Złoci chłopcy Tuska wrócili”
Posłanka KO wepchnęła się bez kolejki do szpitala. Koziński: „Złoci chłopcy Tuska wrócili”