Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Prokurator Drelewski odebrał dekret o odwołaniu z delegacji. Forma pisma zadziwia

Na dekrecie o odwołaniu z delegacji do Wydziału Zamiejscowego PK, który otrzymał Jan Drelewski, autor aktu oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi, brakuje pieczęci Prokuratora Generalnego.
Prokurator Drelewski odebrał dekret o odwołaniu z delegacji. Forma pisma zadziwia

AKTUALIZACJA: Na końcu tekstu ujawniamy kopię „dekretu” Waldemara Żurka

Sprawę Jana Drelewskiego, który oskarżał byłego ministra Sławomira Nowaka poruszaliśmy już kilkukrotnie na antenie Radia Wnet. Ostatnio w kontekście odwołania go z delegacji przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. Decyzja ta była powszechnie odbierana jako rodzaj zemsty za ściganie blisko związanego z Donaldem Tuskiem polityka Platformy Obywatelskiej.

Zapomnieli o podstawie prawnej i… pieczątce

Do środy Drelewski nie odebrał fizycznie odwołania z delegacji, bo przebywał na zwolnieniu lekarskim. Dziś zjawił się w Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej, gdzie czekało na niego pismo Waldemara Żurka.

Okazuje się jednak, że ma ono osobliwy kształt. Nie zawiera bowiem pieczęci Prokuratora Generalnego. Podpisany jest po nim Waldemar Żurek, w niesprecyzowanej roli.

https://wnet.fm/2026/02/10/demaskujemy-manipulacje-slawomira-nowaka-u-doroty-wysockiej-schnepf/

Stanowi to niejako wisienkę na torcie w całej tej sytuacji. Prokurator Generalny nie ma bowiem uprawnień, by odwoływać prokuratora z delegacji w ramach jednostek organizacyjnych prokuratury.

Dlaczego Żurek nie mógł odwołać Drelewskiego?

Ustawa Prawo o prokuraturze mówi bowiem w art. 106, że kompetencje władcze Prokuratora Generalnego w zakresie delegacji ograniczają się do delegowania prokuratora do ministerstwa sprawiedliwości lub instytucji mu podległych oraz do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Delegowanie prokuratorów w ramach jednostek powszechnych to co do zasady domena Prokuratora Krajowego. Ale już w przypadku Wydziałów Zamiejscowych PK – Zastępcy Prokuratora Generalnego nadzorującego ten pion. Czyli obecnie prokurator Beaty Marczak.

Ona zaś, jak wynika z informacji samej Prokuratury Krajowej, odmówiła odwołania Jana Drelewskiego. Stanowisko to nie dziwi, bo prokurator ten ma wyśmienite oceny zarówno wśród kierownictwa, jak i kolegów z jednostki.

Oznacza to więc, że Waldemar Żurek nie miał prawa odwoływać prokuratora z jednostki. Gdyby jednak się na to uparł – całkowicie poza prawem – to i tak powinien to zrobić za pośrednictwem Prokuratora Krajowego. Art. 7 par. 2a ustawy Prawo o prokuraturze mówi bowiem w sposób nie budzący wątpliwości, że Prokurator Generalny polecenie wydaje za pośrednictwem Prokuratora Krajowego. A żadnego udziału w tworzeniu i przekazaniu dekretu kadrowego Dariusz Korneluk nie miał (biorąc w nawias kwestię, czy jest w ogóle prawidłowo powołanym Prokuratorem Krajowym).

https://wnet.fm/broadcast/moszowski-281721/

Będzie pozew do sądu pracy

Z informacji przekazanych nam przez Jana Drelewskiego wynika, że sprawa to trafi do sądu pracy. Dla prokuratora mogło to by być realną pomocą tu i teraz, gdyby sędzia zdecydował się na zastosowanie zabezpieczenia, czyli wstrzymania wykonalności decyzji Waldemara Żurka.

Można się tylko domyślać, że z takiej decyzji cieszyłby się również Naczelnik Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego. Dla niego odejście Jana Drelewskiego musi być logistycznym kłopotem. Prokurator miał bowiem w referacie kilkadziesiąt spraw aresztowych. W ocenie wszystkich prokuratorów z PZ, z którymi rozmawialiśmy, pozbycie się Drelewskiego to strzał w stopę organu ścigania. Ale jak wiadomo, ściganie ściganiem, ale są też aspekty polityczne.

Dekret

Już po opublikowaniu tekstu otrzymaliśmy kopię decyzji Waldemara Żurka o odwołaniu Jana Drelewskiego. Widać na nim wspomnianą powyżej pieczęć imienną bez funkcji Prokuratora Generalnego.

Ale również podstawę prawną, przyjętą przez byłego sędziego-cywilistę. Chodzi o art. 9 par. 2 ustawy Prawo o prokuraturze i art. 21 par. 3 tego aktu. Mówiąc w skrócie, Waldemar Żurek wykonał na tej podstawie prawnej czynności, które z mocy ustawy były w zakresie obowiązków ZPG Beaty Marczak.

Problem w tym, że art. 9 par. 2, który teoretycznie daje uprawnienie przejmowania obowiązków innych prokuratorów przez prokuratora przełożonego, zawiera zapisek „chyba że przepisy ustawy
stanowią inaczej”. Ustawa zaś, jak już było wspomniane, zawęża uprawnienia PG w zakresie delegowania wyłącznie do obszaru ministerialnego i KSSiP.

Tego rodzaju podejście czyni zapisy ustawy ograniczające kompetencje Prokuratora Generalnego w zakresie delegowania praktycznie fikcyjnymi.

Jakub Pilarek

Przeczytaj więcej

Zbrodnia Wołyńska. IPN odkrył szczątki Polaków w Hucie Pieniackiej!
Zbrodnia Wołyńska. IPN odkrył szczątki Polaków w Hucie Pieniackiej!
Adwokat dostał się w końcu do Kraskowskiego. „Jest pogryziony przez pluskwy, w jednych szortach od soboty”
Adwokat dostał się w końcu do Kraskowskiego. „Jest pogryziony przez pluskwy, w jednych szortach od soboty”
Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne
Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne