Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Zanim spadły pierwsze pociski, do akcji weszło US Cyber Command”

Zanim spadły bomby, rozpoczęła się cyberwojna. Mirosław Maj wyjaśnia w Radiu Wnet, jak US Cyber Command „oślepiło” Iran przed atakiem.
„Zanim spadły pierwsze pociski, do akcji weszło US Cyber Command”

Posłuchaj całej rozmowy:

Operacja przeciwko Iranowi rozpoczęła się w cyberprzestrzeni – zanim wystartowały samoloty i spadły pierwsze bomby. Jak podkreślał na antenie Radia Wnet Mirosław Maj z Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń, atak kinetyczny był poprzedzony skoordynowanymi działaniami w domenie cyber i kosmicznej.

„Zanim rozpoczął się atak kinetyczny, do dzieła przystąpiło US Cyber Command i US Space Command”

– wskazał ekspert.

„Przygotowuje się to tygodnie, jeśli nie miesiące wcześniej”

– dodał.

Wyłączone radary i „oślepiony” przeciwnik

Według Maja cyberoperacje miały kluczowe znaczenie dla skuteczności uderzenia.

„Dokładnie w tym momencie, kiedy samoloty startują, wyłączamy radary, wyłączamy systemy dowodzenia. Sprawiamy, że nasz przeciwnik jest ślepy”.

Ekspert zaznaczył, że takie działania nie są jednorazowym „naciśnięciem przycisku”, lecz złożoną operacją obejmującą wiele systemów i punktów infrastruktury.

Aplikacje, łańcuchy dostaw i śledzenie przez telefon

Maj odniósł się również do doniesień o przejęciu kontroli nad popularną w Iranie aplikacją religijną, która wskazuje kierunek modlitwy (kiblę).

„Mając kontrolę nad taką aplikacją, gdzie musimy udostępnić swoje położenie, mamy niezwykle precyzyjne umiejscowienie takiej osoby”.

Ekspert wyjaśnił, że cyberataki często polegają na infiltracji tzw. łańcuchów dostaw – czyli przejęciu kontroli nad komponentami technicznymi wykorzystywanymi przez przeciwnika.

„Wpinamy się w łańcuchy dostaw i dostarczamy rozwiązania, nad którymi mamy kontrolę”.

„Bomba logiczna” i atak w odpowiednim momencie

Jednym z kluczowych narzędzi w cyberwojnie jest tzw. bomba logiczna.

„To jest umiejętność przygotowania ataku i siedzenia cicho po to, żeby w którymś momencie go odpalić”.

– tłumaczył Maj.

„Broń cyber często jest bronią jednorazowego użytku. Raz użyta daje przeciwnikowi szansę ją rozpoznać”.

Dlatego – jak podkreślał – kluczowe jest wyczekanie właściwego momentu.

Iran w „ekstraklasie” cyber

Mirosław Maj ocenił, że Iran posiada znaczące zdolności ofensywne.

„Iran jest co najmniej beniaminkiem w pierwszej lidze, jeśli chodzi o zdolności cyber. W konkretnym meczu może wygrać z dowolnym przeciwnikiem”.

Ekspert przypomniał, że już po ataku wirusem Stuxnet w 2010 r. Teheran przeprowadził w latach 2011–2013 poważne cyberuderzenia na amerykański system finansowy.

„Iran w bardzo krótkim czasie osiągnął duże zdolności cyber i od tamtego czasu je budował”.

Internet wyłączony w Iranie

Od 28 lutego w Iranie nie działa internet.

„90 milionów ludzi nie ma dostępu do internetu”

– wskazał Maj.

Nie jest jasne, czy to decyzja władz w Teheranie, czy efekt działań ofensywnych.

Nowy wymiar wojny

Zdaniem eksperta konflikt może wejść w nową fazę, jeśli do cyberoperacji włączą się inne państwa.

„Takie potęgi jak Chiny, Rosja czy Korea Północna mogą działać pod fałszywą flagą”.

„Wsparcie Iranu w cyber to również wiele ośrodków prywatnych”.

Maj podkreślił, że cyberprzestrzeń nie zastępuje działań kinetycznych, ale je wspiera i może przedłużać konflikt.

„Warstwa cyber jest wsparciem i synchronizacją z działaniami kinetycznymi, natomiast może przedłużać ten konflikt”.

/ad

Przeczytaj więcej

Bańko: Prokuratura powinna się znaleźć w konstytucji
Bańko: Prokuratura powinna się znaleźć w konstytucji
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki