Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran libański Hezbollah wystrzelił w kierunku Izraela kilka rakiet. W reakcji w nocy niedzieli na poniedziałek izraelskie wojsko zaatakowało Liban.
Korespondent Radia Wnet Kazimierz Gajowy wskazuje, że atak Hezbollahu był w zasadzie symboliczny, bo pięć rakiet spadło na teren niezamieszkany, a jedna została przechwycona przez obronę przeciwrakietową.
To największa głupota, jaka mogła być w tej chwili zrobiona ze strony Hezbollahu




