Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Sejm kłóci się o SAFE, a ludzie zasypiają. Gursztyn: to groźny mechanizm

- Rząd gra narracją, a prezydent stoi przed „skrajnie trudnym” wyborem - powiedział w Radiu Wnet Piotr Gursztyn. Publicysta ostrzega też, że sejmowa retoryka o Rosji działa jak „biały szum”.
Sejm kłóci się o SAFE, a ludzie zasypiają. Gursztyn: to groźny mechanizm

Piotr Gursztyn, fot. Radio Wnet

Posłuchaj całej rozmowy:

W sejmowej debacie wokół mechanizmu SAFE – jak ocenił Piotr Gursztyn – najbardziej uderza nie warstwa merytoryczna, tylko styl uprawiania polityki przez rządzących. Publicysta „Sieci” zwraca uwagę, że w wystąpieniach Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego dominowała chęć mobilizacji własnego elektoratu, a nie realne przekonywanie niezdecydowanych. Taka strategia ma jednak swoją cenę: prowadzi do zmęczenia opinii publicznej i oswajania ludzi z kluczowymi zagrożeniami.

„Wszystkie wypowiedzi Donalda Tuska (…) w 110% służyły mobilizowaniu własnego elektoratu”

– mówił Gursztyn, opisując sejmowy dzień jako pokaz politycznej narracji, w której spór z opozycją staje się celem samym w sobie.

„Biały szum” zamiast debaty

Gursztyn przekonywał, że retoryka o rosyjskim zagrożeniu w wykonaniu rządu zaczyna działać jak slogan – odtwarzany mechanicznie i instrumentalnie. W efekcie część odbiorców przestaje traktować temat poważnie.

Publicysta zauważa, że nawet agresywny język polityczny przestaje robić wrażenie, bo jest powtarzalny i przewidywalny. Przywołał określenie, które padło w komentarzach do wystąpienia Radosława Sikorskiego: „biały szum”, czyli coś, co ma bardziej usypiać niż mobilizować do myślenia.

Sondaże, „spirala milczenia” i ukryci wyborcy

Rozmowa zeszła też na sondaże. Gursztyn kwestionował prostą tezę, że obecna taktyka rządzących oznacza stabilny, „twardy” wzrost poparcia. Jego zdaniem w badaniach działa mechanizm społecznego konformizmu – część respondentów deklaruje poglądy „bezpieczne” w rozmowie z ankieterem, a prawdziwe preferencje skrywa.

W tym kontekście wskazał dwie formacje, które mogą być w sondażach niedoszacowane: PiS i Konfederację Korony Polskiej. Zwrócił też uwagę na rosnącą grupę niezdecydowanych, w której – jak podejrzewa – kryje się część wyborców prawicy.

„Część z nich to są (…) kryptoprawacy, kryptopisowcy i kryptobraunowcy”

– stwierdził.

PiS i „maślarze z harcerzami”

Pytany o zapowiadane nazwisko „premiera” ze strony PiS, Gursztyn mówił o dwóch możliwych scenariuszach: wariancie technicznym (kandydat „do zużycia”) albo postawieniu na młodszą, bardziej charyzmatyczną twarz, która miałaby nadać partii świeżości.

Jednocześnie oceniał, że wewnętrzny spór frakcyjny – określany publicystycznie jako konflikt „maślarzy i harcerzy” – nie jest sporem klubu jako całości. Jego zdaniem zdecydowana większość posłów i działaczy terenowych nie utożsamia się z tą wojną wewnętrzną i uważa ją za szkodliwą.

Konfederacja jak „Trzecia Droga”?

Wątek przyszłych układanek na prawicy pojawił się przy rozważaniach o roli prezydenta i możliwych wariantach powyborczych. Gursztyn podkreślał jednak, że zanim dochodzi do desygnowania premiera, dzieje się wiele „bez kamer” – etapów konsultacji i uzgodnień.

Zwrócił też uwagę na wewnętrzną niespójność Konfederacji. W jego ocenie różnice między Krzysztofem Bosakiem a Sławomirem Mentzenem bywają na tyle duże, że w kluczowych sprawach idą „innymi wektorami”, choć formacja stara się nie przenosić sporów na otwartą scenę.

SAFE i prezydenckie weto

Najmocniej w rozmowie wybrzmiała ocena sytuacji prezydenta w kontekście SAFE. Gursztyn nie przesądzał, czy głowa państwa zawetuje ustawę, czy ją podpisze. Podkreślał natomiast, że konsekwencje obu decyzji mogą być politycznie i ustrojowo daleko idące – od kwestii suwerenności i mechanizmów warunkowości po ryzyka związane z przejrzystością wydatkowania środków.

Wskazał przykład spółki „Polska Amunicja”, która ma otrzymać największą dotację, i pytał, dlaczego to właśnie ten podmiot został tak wyróżniony, skoro rząd – w jego ocenie – nie przedstawił przekonującego uzasadnienia w debacie publicznej.

„Prezydent stoi między wyborem bardzo trudnym a ekstremalnie trudnym”

– podsumował, dodając, że to może być najcięższe weto tej kadencji.

Spór o Zychowicza

Na końcu rozmowy publicysta zaprosił do swojego tekstu w „Sieci” poświęconego Piotrowi Zychowiczowi. Jak relacjonował, w artykule pokazuje trzy obszary, które jego zdaniem podważają wiarygodność autora: sposób korzystania ze źródeł (dobór i pomijanie fragmentów niewygodnych dla tezy), elementy narracji rodzinnej, a także wątek finansowania projektu przez spółkę Skarbu Państwa w czasie rządów PiS, co – jak argumentował – stoi w sprzeczności z dzisiejszą linią oskarżeń Zychowicza wobec innych.

„Oprócz poglądów (…) jest problem taki, że on po prostu jest kłamcą. On fałszuje rzeczywistość”

– mówił Gursztyn, akcentując, że w jego ocenie to spór o rzetelność, a nie wyłącznie o interpretacje historii.

/ad, to

Przeczytaj więcej

Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje