Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Manipulacja Dariusza Jońskiego w Parlamencie Europejskim. Chodzi o sprawę Marcina Romanowskiego

Europoseł KO Dariusz Joński podczas debaty w PE stwierdził, że prokuratura zabezpieczyła na kontach posła Marcina Romanowskiego kwotę 114 mln złotych, a on ma zarzuty korupcyjne. To fake news!
Manipulacja Dariusza Jońskiego w Parlamencie Europejskim. Chodzi o sprawę Marcina Romanowskiego

Do zmanipulowania Parlamentu Europejskiego doszło podczas prezentowania przez Dariusza Jońskiego jego petycji w sprawie rażącego naruszenia przez Węgry zasad współpracy sądowej i zaufania wzajemnego pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Tą „zbrodnią” wg polityka KO jest odmowa wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Prokuratura Krajowa podejrzewa o nieprawidłowości w kierowaniu Funduszem Sprawiedliwości.

https://wnet.fm/2026/01/13/marcin-romanowski-polska-jest-laboratorium-liberalnego-bezprawia/

Atak na Orbana i wezwania KE do działania

W swoim wystąpieniu anonsującym petycję Joński zaatakował premiera Węgier Viktora Orbana, byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro i wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego.

Uciekają na Węgry, gdzie Orban daje im azyl polityczny i nie chce szanować europejskiego nakazu aresztowania. Jeśli cokolwiek może łączyć Europę, to wspólne poszanowanie do prawa i do szacunku wobec m.in. europejskiego nakazu aresztowania i nieprzekazywania azyli politycznych tak, ad hoc osobom, którzy uciekają przed wymiarem sprawiedliwości w innym kraju europejskim

– powiedział Joński.

Następnie wezwał Komisję Europejską, by zajęła się tą sprawą.

Wiem, że prowadzi w ramach procedury artykułu 7 już inne postanowienia, ale ta sprawa bulwersuje. Ta sprawa bulwersuje nie tylko w Polsce, ale również, jak słyszymy, na Węgrzech. Ludzi, którzy wychodzą na ulicy i którzy mówią wprost, że jeśli się zmieni cokolwiek na Węgrzech, nie będą akceptować takich sytuacji. Ale my chcemy, żeby po prostu oni wrócili do Polski przed polskim niezależnym wymiarem sprawiedliwości, po prostu obydwaj odpowiedzieli za to wszystko, o czym przed chwilą mówiłem

– zakończył polityk KO.

Rzekomy łapówkarz i 114 mln zł

Wcześniej jednak, opisując zarzuty Prokuratury Krajowej Joński dopuścił się szokującej manipulacji, robiąc z Romanowskiego złodzieja i malwersanta w oczach europarlamentarzystów.

Na jego kontach zostało zabezpieczone przez prokuraturę 114 milionów złotych, kwotę, która sama w sobie pokazuje skalę tych podejrzeń

– stwierdził europoseł KO.

— Maciej Wąsik 🇵🇱 (@WasikMaciej) February 25, 2026

Problem w tym, że na koncie posła PiS realnie zabezpieczono kwotę… ok. 7 tys. złotych.

Prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego na mieniu podejrzanego Marcina Romanowskiego poprzez zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego do kwoty 114 710 489 zł. Nie oznacza to jednak, że kwotę taką rzeczywiście zabezpieczono. To m.in. zabezpieczenie na poczet grożących kar i grzywien czy obowiązku naprawienia szkody

– wyjaśniał czynności Prokuratury Krajowej jej rzecznik Przemysław Nowak w maju zeszłego roku.

O tych szczegółach jednak Joński „zapomniał” powiedzieć. Zamiast tego w samej treści petycji używał wobec polityka PiS słowa „korupcja”, co tylko wzmacniało przekaz o 114 mln zł. Ale Romanowski zarzutów korupcyjnych nie ma! Nie stawia mu ich nawet Prokuratura Krajowa. Korupcja to przysłowiowe wzięcie pieniędzy „w kieszeń”. PK dopatrzyła się natomiast przywłaszczenia.

Podwójne standardy i enigmatyczne przywłaszczenie

Do zarzutu tego odnosił się wcześniej m.in. obrońca Marcina Romanowskiego Bartosz Lewandowski.

I kto miał te rzekome pieniądze przywłaszczyć, bo to jest clou, żeby pokazać, w jaki sposób prokuratura buduje ten zarzut. Mój klient, pan Marcin Romanowski i inne osoby opisane w tych zarzutach, nie były beneficjentami nawet złotówki. Pomimo tego prokuratura twierdzi, że one dopuściły się przywłaszczenia jakiegoś mienia, a to jest jakieś kompletne nieporozumienie

– mówił prawnik.

Obrońcy posła podnosili także, że Prokuratura Krajowa chce kryminalizować decyzje, które podejmowane były na podstawie prawa.

Z kolei Urszula Dubejko, oskarżona w innym wątku sprawy Funduszu Sprawiedliwości podnosiła podczas składania wyjaśnień, że Prokurator Generalny Waldemar Żurek zawarł umowy w ramach FS z całkowitym pominięciem przepisów. Idąc zatem tokiem rozumowania Prokuratury Krajowej, tym bardziej powinien usłyszeć zarzuty przywłaszczenia.

https://wnet.fm/2025/12/23/zbigniew-ziobro-zamiast-pokrzywdzonymi-zurek-zajmowal-sie-swoim-psem-i-promocja-ewy-wrzosek/

Przeczytaj więcej

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”