Rozmówczyni Wojciecha Jankowskiego. Dmytro Antoniuka i Pawła Bobołowicza wspomina, że po wybuchu wojny kwestia pomocy masom uchodźców była dla niej oczywistym wyborem człowieczeństwa. Polityk bez zwłoki uruchomiła coś na kształt filii biura poselskiego na granicy z Ukrainą.
Pamiętam tysiące ludzi zmierzających do granicy, w olbrzymiej ciągnącej się kolejce, w śniegu, w deszczu, zmarznięci, przerażeni, płaczące dzieci
– mówi Gosiewska.



