Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Cztery lata wojny. Budzisz: Wszystko w rękach sojuszników Ukrainy

– Wszystko w rękach polityków – mówi w Radiu Wnet Marek Budzisz. Bez presji gospodarczej na Rosję wojna będzie trwała przez kolejne miesiące.
Cztery lata wojny. Budzisz: Wszystko w rękach sojuszników Ukrainy

Wyspy Tonga, fot. wikipedia. org/dr.scott.mills

Posłuchaj całej rozmowy:

Autor książki „Wszystko jest wojną”, Marek Budzisz, wskazuje, że przyszłość konfliktu należy analizować z kilku perspektyw – politycznej, militarnej i gospodarczej.

Front się stabilizuje

Zdaniem Budzisza sytuacja na froncie w ostatnich miesiącach uległa zmianie. Skala rosyjskich postępów jest mniejsza niż jesienią ubiegłego roku, a Ukraina prowadzi lokalne kontrataki.

Mamy do czynienia raczej z taktycznymi niż operacyjnymi ruchami. Nie widać perspektywy załamania zdolności ukraińskiego społeczeństwa do stawiania oporu

– podkreśla.

W jego ocenie stabilizacja linii frontu – rozumianej raczej jako strefa walk niż precyzyjna linia – utrudnia Rosji wymuszenie politycznych ustępstw.

Zawieszenie broni bliżej, ale niełatwe

Budzisz zwraca uwagę na sygnały ze strony ukraińskich władz, że obie strony mogą potrzebować wytchnienia. To sprawia, że scenariusz zawieszenia broni czy zamrożenia konfliktu jest dziś bardziej realny niż rok temu.

Nie oznacza to jednak szybkiego porozumienia.

Równie prawdopodobny jest przełom negocjacyjny, jak i przedłużenie wojny na kolejne miesiące

– zaznacza.

Wszystko zależy od sojuszników

Kluczowym czynnikiem pozostaje wsparcie Zachodu. Budzisz podkreśla, że wojna ma wymiar ekonomiczny – potencjał Ukrainy wzmacniany jest przez transfery finansowe i militarne.

Pytanie brzmi, czy Zachód utrzyma to wsparcie i czy zwiększy presję na rosyjską gospodarkę.

Analityk wskazuje m.in. na:

  • brak decyzji o konfiskacie rosyjskich aktywów w Europie,

  • ograniczoną reakcję wobec tzw. „floty cienia” eksportującej rosyjską ropę przez Bałtyk,

  • utrzymujące się powiązania gospodarcze z rosyjskimi firmami energetycznymi.

  • Europa bez „kija”?

    Budzisz krytycznie ocenia europejską politykę wobec Moskwy. Jego zdaniem skuteczna strategia wymaga połączenia presji i gotowości do rozmów.

    Żeby rozmawiać z Rosją, trzeba mieć zdolności wojskowe i wolę narzucania warunków. Amerykanie to mają, Europejczycy nie

    – mówi.

    Ostrzega też przed rosnącymi w Europie nastrojami antyamerykańskimi, które – jego zdaniem – osłabiają spójność Zachodu i utrudniają wypracowanie skutecznej strategii wobec Kremla.

    W efekcie przyszłość wojny zależy dziś nie tylko od sytuacji na froncie, ale przede wszystkim od politycznej determinacji państw wspierających Ukrainę.

    /ad

    Przeczytaj więcej

    Paweł Kukiz: rozłam w PiS to szansa. „Rodzi się nowoczesna europejska prawica”
    Paweł Kukiz: rozłam w PiS to szansa. „Rodzi się nowoczesna europejska prawica”
    Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk
    Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk
    Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
    Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu