Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Paweł Kukiz: rozłam w PiS to szansa. „Rodzi się nowoczesna europejska prawica”

Paweł Kukiz przekonuje, że rozłam w Prawie i Sprawiedliwości nie musi oznaczać kryzysu prawicy. Wręcz przeciwnie – jego zdaniem może stać się początkiem budowy nowoczesnej europejskiej formacji skupionej wokół Mateusza Morawieckiego. Polityk uważa również, że rząd Donalda Tuska nie ma powodów do zadowolenia z obecnej sytuacji.
Paweł Kukiz: rozłam w PiS to szansa. „Rodzi się nowoczesna europejska prawica”

Paweł Kukiz/fot. Jakub Węgrzyn

Paweł Kukiz: rozłam w PiS może otworzyć nowy rozdział

Paweł Kukiz przekonuje, że wydarzenia wokół Prawa i Sprawiedliwości należy postrzegać nie jako początek rozpadu prawicy, lecz jako szansę na jej przebudowę. W rozmowie na antenie Radia Wnet polityk ocenia, że obecny kryzys może doprowadzić do powstania nowoczesnej formacji, odpowiadającej współczesnym wyzwaniom.

– Mam nadzieję, że właśnie mamy do czynienia z kształtowaniem się nowoczesnej prawicy, z takim zaczątkiem. Nie wiem, czy przetrwa te różnego rodzaju zamieszania, ale ja na tę całą sytuację patrzę pozytywnie, z optymizmem – mówi Paweł Kukiz.

Jego zdaniem PiS w dotychczasowej formule wyczerpał swoje możliwości.

– PiS w takim kształcie, w jakim był, czyli takiej siermiężnej partii, zaistniała nadzieja na to, że zmieni się, że mamy do czynienia z narodzinami takiego zaczątku nowoczesnej europejskiej prawicy – ocenia.

„Tusk nie ma się z czego cieszyć”

Kukiz nie zgadza się z opiniami, że rozłam w PiS jest korzystny dla obozu rządzącego. Jego zdaniem Donald Tusk może wręcz stracić możliwość budowania alternatywy dla Konfederacji po prawej stronie sceny politycznej.

– Oczywiście, że nie ma się z czego cieszyć. Będzie mu bardzo trudno stworzyć takie dopełnienie, taką cywilizowaną – jak oni to nazywają – Konfederację. Już nie ma na to miejsca. Konfederacja zajęła swoje pozycje, Mateusz Morawiecki wchodzi w miejsce, w które bardzo chciał wejść Ryszard Petru – mówi Kukiz.

Polityk zaznacza jednocześnie, że nie przesądza trwałego rozstania obu środowisk. Nie wyklucza, że przed kolejnymi wyborami może dojść do ponownego porozumienia.

– Nie wykluczam sytuacji takiej, gdzie policzą sobie głosy i dojdą do wniosku, że opłaca się wszystkim startować z jednej listy, ponieważ metoda D’Hondta promuje duże organizmy partyjne – wskazuje.

Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk
Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk

Największym krótkoterminowym beneficjentem konfliktu wokół Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości jest Donald …

Krytyka „starego PiS”

Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy była krytyka funkcjonowania Prawa i Sprawiedliwości jako partii.

Kukiz zarzuca politykom starego PiS nadmierne podporządkowanie interesowi partyjnemu kosztem interesu państwa.

– Przerażające jest, że ogrom z nich, szczególnie w tym starym PiS-ie, jest przesiąkniętych partyjniactwem. Tam dobro partii jest na pierwszym miejscu – mówi.

Sam określa się jako państwowiec i od lat krytykuje model funkcjonowania polskich partii politycznych.

– Ja walczę z tym partyjniactwem, bo jestem państwowcem. Jeszcze wspartym ordynacją wyborczą, gdzie praktycznie jednoosobowo władzowie partii wskazują, kto może, a kto nie może być w Sejmie – podkreśla.

Morawiecki ma przyciągnąć nowych wyborców

Zdaniem Kukiza największą wartością projektu Mateusza Morawieckiego jest możliwość dotarcia do elektoratu, którego PiS nie był w stanie przekonać.

– Jestem przekonany, że bez względu na to, jakie poparcie będzie miał Mateusz Morawiecki, wyjście Mateusza Morawieckiego z tego starego PiS przysłuży się Polsce – mówi.

Polityk uważa również, że wokół byłego premiera zgromadziła się grupa osób prezentujących inny styl uprawiania polityki.

– Jak porównuję czterdziestkę Mateusza z tą resztą, która jest w PiS-ie, to jest potężna różnica, nawet intelektualna. To są ludzie, którzy mają coś do powiedzenia, którzy w pierwszej kolejności słuchają sumienia, a nie głosu wodza – ocenia.

Morawiecki
Mateusz Morawiecki, fot. @pisorgpl

Kukiz: liczą się postulaty, nie partyjne szyldy

Pytany o swoją polityczną przyszłość, Kukiz nie zadeklarował formalnego dołączenia do środowiska Mateusza Morawieckiego. Podkreślił jednak, że dla niego najważniejsze pozostają postulaty ustrojowe, z którymi jest związany od lat.

– Kukizowcy zawsze pójdą tam, gdzie ich postulaty są wpisane. Ja nigdy nie chciałem tworzyć partii politycznej. Chciałem być posłem niezależnym – mówi.

Jak zaznacza, liczy przede wszystkim na realizację postulatów dotyczących zmiany ordynacji wyborczej, sędziów pokoju, referendum oraz ustaw antykorupcyjnych. W tym kontekście pozytywnie ocenia współpracę z Krzysztofem Szczuckim przy przygotowywaniu propozycji zmian ustrojowych.

Na zakończenie rozmowy Kukiz nie ukrywał, że dobrze życzy Mateuszowi Morawieckiemu i liczy na zmianę sposobu funkcjonowania polskiej prawicy.

– Życzę Mateuszowi jak najlepiej, ponieważ w tym kierunku powinna pójść polska prawica. To jest czas pracy z poszanowaniem tradycji i tożsamości, ale także z otwartością – podsumowuje.

Co po Jarosławie Kaczyńskim?

Paweł Kukiz przekonuje, że obecny kryzys jest również konsekwencją problemu sukcesji w Prawie i Sprawiedliwości. Jego zdaniem partia nie wykształciła lidera, który w przyszłości mógłby przejąć rolę Jarosława Kaczyńskiego i utrzymać dotychczasowy model funkcjonowania ugrupowania.

– Z chwilą odejścia prezesa z polityki odejdzie stary PiS. Tam nie ma delfina. Ja nie widzę tam też takiego delfina – mówi Paweł Kukiz.

Choć prowadząca Katarzyna Adamiak wymieniła w tym kontekście nazwiska Przemysława Czarnka, Mariusza Błaszczaka i Jacka Kurskiego, Kukiz ocenił, że żaden z nich nie jest dziś politykiem, który byłby w stanie zbudować szeroką, nowoczesną formację prawicową. W jego ocenie przyszłość tego środowiska będzie zależała nie tyle od znalezienia następcy Jarosława Kaczyńskiego, ile od stworzenia zupełnie nowego modelu działania.

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Poseł PiS ostrzega ludzi Morawieckiego: „To nie tylko błąd”
Poseł PiS ostrzega ludzi Morawieckiego: „To nie tylko błąd”
Jacek Kurski uderza w Morawieckiego. Wildstein odpowiada bez ogródek
Jacek Kurski uderza w Morawieckiego. Wildstein odpowiada bez ogródek
Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk
Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk