W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prof. UW Aleksiej Wasiliew zauważa, że „homo sovieticus” pozostał w Rosjanach, jeżeli chodzi o ich bierność i podporządkowanie się władzy.
To nastawienie do życia publicznego, że „ode mnie nic nie zależy”, „to nie moja sprawa”, „co ja mogę zrobić”. Taka bierność społeczna była cały czas kultywowana, chociaż Związek Radziecki cały czas mówił propagandowo, że obywatele muszą być aktywni i zaangażowani. Ale faktycznie starał się wychować ich w podporządkowaniu i bierności. I to zostało, być może jeszcze wzmocnione w czasach Putina
– mówi badacz.




