Nowe środowisko polityczne ma działać pod nazwą „Centrum” i – jak zapowiadają jego twórcy – ma dać większą przestrzeń do realizowania własnych postulatów politycznych przy jednoczesnym pozostaniu w obozie rządzącym.
Według dostępnych informacji projekt tworzy kilkanaście osób, co pozwala na formalne powołanie samodzielnego klubu parlamentarnego. Decyzja ta jest efektem narastających napięć wewnątrz ugrupowania oraz sporu o kierunek dalszego działania formacji.
Do sprawy odniosło się oficjalnie ugrupowanie Polska 2050 w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Podkreślono w nim, że członkowie partii dokonali wyboru nowych władz w sposób demokratyczny i że wynik ten powinien zostać zaakceptowany przez wszystkich uczestników wewnętrznego głosowania. W komunikacie zaznaczono, że osoby odchodzące nie pogodziły się z decyzją podjętą przez członków ugrupowania.
„Ludzie Polski 2050 dokonali demokratycznego wyboru. Wybrali przewodniczącą. Wybrali drogę zgodną z naszymi wartościami i naszym DNA. Wszyscy kandydaci obiecywali, że zaakceptują wyniki demokratycznych wyborów. Tej obietnicy nie dotrzymali. Posłowie, którzy opuścili Polskę 2050, nie potrafili pogodzić się z demokratyczną decyzją ludzi, którzy tworzą naszą partię”



