W „Odysei Wyborczej” Ludwik Pęzioł zauważa, że obecnie w Polsce poza Prawem i Sprawiedliwością mamy wyłącznie siły o orientacji mniej lub bardziej liberalnej.
Mamy już Koalicję Obywatelską, pro-przedsiębiorczą i antyspołeczną – nie boję się tak tego nazywać. Widzimy, jak strajkują grupy zawodowe, jak rozmaite rzeczy są zupełnie skandalicznie czynione, jak zanika dialog społeczny, jak wielka jest niechęć polityków KO do świata pracy. Mamy Konfederację – programowo liberalną, i mamy Konfederację Korony Polskiej – programowo liberalną. Mamy zupełnie zwasalizowaną lewicę, która udaje prospołeczną, a jest pro-liberalna. Mamy liberalną Polskę 2050 i słyszymy o kolejnej partii liberalnej [Pauliny Hennig-Kloski] – nie wiem, komu potrzebnej
– wylicza Ludwik Pęzioł.




