19-letni Polak po raz kolejny sprawił sporą niespodziankę, meldując się na olimpijskim podium, lądując na 133 i 138 m. Słoweńcowi zmierzono 138,5 oraz 141,5 m, zaś Japończykowi 140 i 136,5 m.
Treningi na dużym obiekcie nie wskazywały, by 19-latek był głównym faworytem do podium – był w nich kolejno 37. 16. i 17. Lepiej spisywał się choćby Kamil Stoch, 4. podczas jednej z tych serii. Z zawodników dobrze spisujących się w treningach, zawiedli mistrz olimpijski Philipp Raimund (9, 131; 136) i Austrtiak Jan Hoerl ( 5., 134,5; 136) .
Największym objawieniem konkursu był Kazach Ilia Mizernych, który uplasował się na 8 miejscu po skokach na 140,5 oraz 136 m. Po pierwszej próbie 19-latka jury obniżyło rozbieg, jednak już w drugiej serii skakał on z tej samej belki co czołówka wytrzymał presję, notując najlepszy w karierze wynik – do tej pory czterokrotnie zdobywał punkty Pucharu Świata, ma ich na koncie 31.
W drugiej serii zobaczyliśmy także Pawła Wąska (14.) i Kamila Stocha (21.). Stoch sobotnim występem pożegnał się z igrzyskami olimpijskimi, kończy karierę po sezonie.




