Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Trump kończy z polityką klimatyczną. Prof. Malecha: to było nieuniknione

– Wystarczyłoby znieść podatek ETS, a ceny energii drastycznie by spadły – przekonuje w Radiu Wnet prof. Ziemowit Malecha, wskazując na możliwe skutki podobnych decyzji w Europie.
Trump kończy z polityką klimatyczną. Prof. Malecha: to było nieuniknione

Kopalnia Jastrzębskiej Spółki Węglowej, fot. JSW

Posłuchaj całej audycji:

Administracja Donald Trump ogłosiła decyzję określaną jako największy akt deregulacji w historii USA, polegający na wycofaniu wcześniejszego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Zmiana unieważnia podstawę wielu regulacji klimatycznych, szczególnie w motoryzacji. Według władz ma to obniżyć koszty produkcji i ceny aut oraz przynieść duże oszczędności dla gospodarki i konsumentów.

Decyzja USA i jej znaczenie

Ogłoszona przez Donalda Trumpa szeroka deregulacja w obszarze polityki klimatycznej była – zdaniem prof. Ziemowita Malechy – krokiem, którego można było się spodziewać. Ekspert podkreśla, że administracja amerykańska już wcześniej sygnalizowała zmianę podejścia, a najnowsze decyzje są konsekwencją wcześniejszych analiz i działań.

„To była raczej nieunikniona decyzja w Białym Domu, bo już wcześniej podejmowano działania w tym kierunku. Wprowadzono nową narrację dotyczącą zmian klimatycznych, pokazując na twardych danych, że Stany Zjednoczone nie są zagrożone przez zmiany klimatyczne, a przez politykę klimatyczną. To jest naturalna konsekwencja.”

Profesor zwraca uwagę, że jednym aktem uchylono wiele regulacji, które przez lata kształtowały amerykańską politykę gospodarczą. Jego zdaniem pokazuje to skalę sprawczości państwa.

„To jest ta sprawczość, którą w Stanach Zjednoczonych mamy i możemy się tego uczyć. Nawet nie chodzi o całkowite wycofywanie się z transformacji energetycznej, ale choćby o zniesienie podatku ETS. Wtedy ceny energii drastycznie by spadły i wiele procesów zaczęłoby się regulować samo.”

Jesteśmy skazani na porażkę. „Ceny energii w Polsce są trzy razy wyższe niż w USA”

Możliwe skutki dla Europy

Zdaniem prof. Malechy decyzje Waszyngtonu mogą wymusić reakcję innych państw, jeśli chcą zachować konkurencyjność gospodarczą. W jego ocenie pierwsze sygnały zmian są już widoczne również na Starym Kontynencie.

„Jeżeli Stany Zjednoczone wyłamują się z polityki klimatycznej, to inni będą musieli zrobić podobnie, żeby utrzymać konkurencyjność. W Europie też zaczyna się coś zmieniać – pojawiają się głosy, że dotychczasowa polityka energetyczna była błędem i że system ETS jest dla części państw zabójczy.”

Ekspert podkreśla, że zmiany w podejściu do energetyki są efektem rosnących kosztów oraz problemów z bezpieczeństwem energetycznym.

Wątpliwości wokół badań klimatycznych

Prof. Malecha przywołał również niedawną publikację naukową przygotowaną przez grupę amerykańskich badaczy. Zwraca ona uwagę na problem przejrzystości danych wykorzystywanych w prognozach klimatycznych.

„Autorzy pokazali, że tylko około 4% najbardziej wpływowych badań udostępnia dane i kody źródłowe. To oznacza, że większość analiz jest czarną skrzynką, której nikt nie jest w stanie zweryfikować. A na ich podstawie podejmowane są poważne decyzje polityczne i inwestycyjne.”

Według profesora publikacja ta ma charakter apolityczny, ale wpisuje się w szerszą debatę o jakości i transparentności analiz wykorzystywanych przy kształtowaniu polityk klimatycznych.

Rzeczywisty udział OZE

Malecha odniósł się również do własnych badań dotyczących sposobu liczenia udziału odnawialnych źródeł energii w globalnym bilansie energetycznym. Jego zdaniem zmiana metodologii pokazała realne proporcje.

„Po zmianie sposobu liczenia wkład pogodozależnych źródeł, takich jak wiatr i słońce, spadł poniżej 3% globalnej energii. Paliwa kopalne to wciąż około 87–88%. To pokazuje rzeczywiste proporcje w światowym systemie energetycznym.”

/ad

Przeczytaj więcej

Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk
Karol Gac: Na rozłamie w PiS najbardziej korzysta dziś Donald Tusk
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku