23-letni pochodzący z rosyjskiego Jekaterynburga Siemirunnij uzyskał podczas olimpijskiej rywalizacji na 1om znakomity czas 12:39:08; ulegając jedynie Metodejeovi Jilerowi z Czech — 12:33:43. Za nimi na podium znalazł się Jorrit Bergsma (Holandia) – 12:40,48 min. W tyle zostali tacy faworyci, jak Timothy Loybineau, Stijn van de Bunt i Davide Ghiotto. Nasz medalista wystąpił w trzeciej parze, znacznie wcześniej niż większość kandydatów do medalu, jednak nie przeszkodziło mu to w osiągnięciu największego sukcesu w karierze.
Wcześniej, w tym roku, Siemirunnij zdobył złoty i srebrny medal mistrzostw Europy w Tomaszowie Mazowieckim.
/awk
Igrzyska blisko półmetka: kontrowersje w short tracku i wiara w dużą skocznię




