W Radiu Wnet Dmytro Antoniuk relacjonował trudną sytuację Ukrainy w czasie wyjątkowo mroźnej zimy. Temperatury spadały do –20 stopni, a rosyjskie ataki ponownie uderzyły w infrastrukturę energetyczną.
„W moim mieszkaniu jest około 14 stopni. W porównaniu z innymi to prawie jak w Afryce”
– mówił korespondent Radia Wnet.
Ostatnia noc nie była spokojna. W obwodzie odeskim Rosja zaatakowała obiekty infrastruktury, a na całym froncie odnotowano niemal 300 uderzeń w ciągu jednego dnia. Choć Rosjanie notują lokalne postępy na wschodzie, Ukraina odzyskała jedną miejscowość na pograniczu obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego.




