Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

KSeF wystartował, ePUAP padł. Mikosz: państwo umywa ręce, a przedsiębiorca zostaje sam

KSeF ma uszczelniać system podatkowy, ale przedsiębiorcy ostrzegają przed masowym gromadzeniem danych i zagrożeniem dla tajemnic handlowych. Padają też zarzuty o wątpliwości konstytucyjne.
KSeF wystartował, ePUAP padł. Mikosz: państwo umywa ręce, a przedsiębiorca zostaje sam

Łukasz Mikosz, prezes ESPT, fot. Radio Wnet

Posłuchaj całej rozmowy:

Krajowy System e-Faktur zaczął obowiązywać dla pierwszej grupy firm (tych których wartość sprzedaży wraz z podatkiem przekroczyła w 2024 r. 200 mln zł.- red.) i już na starcie pojawiły się problemy z dostępem do systemu. Łukasz Mikosz, prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, przekonuje, że Ministerstwo Finansów przedstawia wdrożenie jako sukces, jednocześnie dystansując się od awarii po stronie narzędzi, z których korzysta przedsiębiorca. W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk zwraca też uwagę na ryzyka prawne i bezpieczeństwa, wynikające z masowego gromadzenia danych o działalności firm.

Awaria logowania i przerzucanie odpowiedzialności

Mikosz relacjonuje, że jednym z kluczowych kłopotów po uruchomieniu systemu był brak możliwości logowania przez profil zaufany, co wynikało z niedostępności systemu ePUAP. W jego ocenie przedsiębiorcy usłyszeli w praktyce komunikat: problem nie dotyczy KSeF ani Ministerstwa Finansów, bo to usługa zewnętrzna.

Utrudnienia w uwierzytelnieniu z wykorzystaniem profilu zaufanego były spowodowane problemem technicznym z działaniem profilu zaufanego. Jest to usługa zewnętrzna, niezależna od systemu KSeF oraz Ministerstwa Finansów, dlatego nie mamy wpływu na jej dostępność ani poprawność działania

– mówi gość Radia Wnet.

Alarm w Azotach. Mularczyk: bez inwestycji Polska straci kopalnię siarki

Taką odpowiedź, jak mówi, otrzymała jedna z firm, która próbowała skorzystać z alternatywnej ścieżki pomocy. Z punktu widzenia przedsiębiorcy, podkreśla Mikosz, nie ma znaczenia, czy za dany element odpowiada resort finansów czy cyfryzacji.

Dla przedsiębiorcy nie powinno mieć znaczenia, czy za coś odpowiada Ministerstwo Finansów, czy Ministerstwo Cyfryzacji. Jest to państwo, aparat państwa, który powinien współpracować tak, żeby te usługi były dostępne w sposób ciągły

Obowiązek dla nielicznych, a i tak pojawiają się schody

Rozmówca zaznacza, że na razie system objął najmniejszą grupę przedsiębiorców, a mimo to pojawiły się trudności. W jego ocenie to rodzi pytania o wydolność rozwiązania w momencie, gdy obowiązek obejmie kolejne tysiące firm.

O jakim my mówimy dużym zainteresowaniu, skoro w tej chwili weszła najmniejsza grupa przedsiębiorców?

Mikosz przypomina, że według zapowiedzi skala ma być wielokrotnie większa niż w pierwszych dniach działania systemu, a w praktyce dopiero kolejne terminy pokażą, czy KSeF będzie w stanie obsłużyć ruch na poziomie milionów dokumentów dziennie.

Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”

Dane całej gospodarki w jednym miejscu

Najmocniejszy wątek rozmowy dotyczy ryzyka, jakie zdaniem Mikosza niesie centralne gromadzenie faktur i informacji o transakcjach. Zostało to m.in. zawarte w piśmie, które stowarzyszenie skierowało do organów administracji publicznej. Tutaj zapoznasz się z treścią pisma do Ministerstwa Finansów.

Przedstawiciel branży turystycznej mówi wprost o know-how przedsiębiorców i o tym, że w razie wycieku danych można odtworzyć sposób działania firm.

Widać, ile płacicie, za co płacicie, komu płacicie, kto wam płaci, ile za to płaci, jakie rabaty stosujecie. Wszystko jest w jednym miejscu

W jego ocenie taka baza jest atrakcyjnym celem ataków, zwłaszcza w realiach wojny hybrydowej i rosnącej liczby incydentów cybernetycznych.

Takie ciasteczko jest bardzo łakomym kąskiem

Wątpliwości konstytucyjne i spór o kontrolę prewencyjną

Mikosz podkreśla, że organizacja kierowała pisma m.in. do Rzecznika Praw Obywatelskich, wskazując na zastrzeżenia związane z masowym, prewencyjnym gromadzeniem danych. W rozmowie pojawia się argument, że państwo może zbierać i analizować informacje, ale nie powinno robić tego ponadmiarowo, na wszelki wypadek. Przywołuje też Konstytucję oraz orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, podkreślające, że ochrona prywatności obejmuje również dane przetwarzane w systemach państwowych.

Istotnym elementem jego stanowiska jest postulat, by sprawę zbadać pod kątem zgodności z ustawą zasadniczą.

Jeżeli ministerstwo twierdzi, że te zastrzeżenia są błędne, to czego się obawia? Dlaczego taki wniosek nie może trafić do Trybunału?

Mikrofirmy i branża turystyczna: problem 24 godzin i praca w terenie

W rozmowie pada przykład z perspektywy turystyki, gdzie przedsiębiorcy często pracują w terenie i nie zawsze mają stały dostęp do internetu. Mikosz wskazuje, że w razie awarii logowania przedsiębiorca może nie zdołać uzupełnić danych w terminie 24 godzin, a spór o to, czy problem był po stronie KSeF czy zewnętrznego narzędzia, stawia firmę w słabszej pozycji.

Przedsiębiorca w tym momencie jest na straconej pozycji

Propozycja zmian: ograniczyć obowiązek, dać wybór

Jako rozwiązanie Mikosz wskazuje ograniczenie obowiązkowego KSeF do największych podmiotów, które mają zasoby kadrowe i techniczne do obsługi systemu. Dla mikro i małych firm postuluje model dobrowolny.

Dla tych, którzy chcą, jak najbardziej, zapraszamy. Ale jeżeli ktoś nie chce, to nie musi z tego systemu korzystać

Na koniec rozmowy zwraca uwagę, że przedsiębiorcy nie oczekiwali takiego narzędzia, a rząd, przejmując projekt, powinien w jego ocenie rozwiać wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa oraz skuteczności rozwiązania, zwłaszcza że równolegle funkcjonują już inne systemy raportowania, a brak jest jasnych danych, jaki efekt przyniosły wcześniejsze narzędzia uszczelniające.

/ad

Przeczytaj więcej

Zbrodnia Wołyńska. IPN odkrył szczątki Polaków w Hucie Pieniackiej!
Zbrodnia Wołyńska. IPN odkrył szczątki Polaków w Hucie Pieniackiej!
Adwokat dostał się w końcu do Kraskowskiego. „Jest pogryziony przez pluskwy, w jednych szortach od soboty”
Adwokat dostał się w końcu do Kraskowskiego. „Jest pogryziony przez pluskwy, w jednych szortach od soboty”
Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne
Pilarek: Wrzosek odjechał peron. Skieruję wniosek o ściganie dyscyplinarne