Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”

Nagła wymiana władz, rekordowy podatek i giełdowe tąpnięcie. Zdaniem Józefa Czyczerskiego KGHM stał się ofiarą politycznych decyzji i spekulacji.
Awantura w KGHM. „Stabilna spółka została wciągnięta w polityczny wir”

Wytapianie metali, fot. KGHM

Posłuchaj całej rozmowy:

Gwałtowne zmiany w KGHM, spadek kursu akcji o niemal 25 procent i rekordowe obciążenie podatkowe znów stawiają miedziowego giganta w centrum polityczno-gospodarczej burzy. Józef Czyczerski, przedstawiciel załogi w Radzie Nadzorczej spółki, mówi wprost, że jeszcze niedawno sytuacja była stabilna, a obecne zamieszanie zostało wywołane z zewnątrz.

Jak podkreśla, decyzje personalne zapadły w sposób nagły i bez wyjaśnień, co jego zdaniem tylko pogłębiło niepokój wśród inwestorów i pracowników.

Ja myślę, że było trochę spokojniej. W związku z tym Ministerstwo Aktywów Państwowych zrobiło coś, żeby wywołać awanturę. W błyskawicznym tempie zwołano nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, zmieniono większość członków Rady Nadzorczej reprezentujących Skarb Państwa i natychmiast dokonano zmian w zarządzie.

– mówi Józef Czyczerski.

Alarm w Azotach. Mularczyk: bez inwestycji Polska straci kopalnię siarki

Nagła wymiana władz

Zmiany objęły prezesa oraz wiceprezesa do spraw aktywów. Co istotne, nawet członkowie Rady Nadzorczej nie zostali wcześniej poinformowani o powodach tej decyzji.

To była tak gwałtowna zmiana, że nie usłyszałem żadnego uzasadnienia. A byli to ludzie związani nie tylko z układem politycznym, ale i z samą firmą. Sytuacja w spółce była stabilna, podejmowaliśmy działania, by neutralizować skutki podatku.

– podkreśla.

Podatek, który dławi spółkę

Czyczerski nie ma wątpliwości, że największym problemem KGHM pozostaje podatek wprowadzony w 2012 roku. Jego konstrukcja sprawia, że wraz ze wzrostem cen miedzi rośnie też obciążenie spółki.

To potworne obciążenie. Jeżeli firma zamknie rok z zyskiem 2 miliardów złotych, to ponad 4 miliardy musi zapłacić tylko jednego podatku. To największe takie obciążenie na świecie.

– zaznacza.

Jak dodaje, żadna konkurencyjna firma wydobywcza na świecie nie jest w takiej sytuacji.

Polityczne obietnice bez pokrycia

Przypomina też, że zniesienie podatku było wielokrotnie obiecywane – zarówno przez Donalda Tuska, jak i później przez Prawo i Sprawiedliwość.

To była wielka obietnica wyborcza. Mówiono, że podatek zostanie zniesiony. My mówiliśmy: chcemy płacić podatek, ale taki, który pozwoli nam konkurować na świecie. Dziś 100 procent sprzedaży rozliczamy przez giełdę w dolarach.

– mówi.

Spekulacja czy efekt chaosu

Zdaniem Czyczerskiego na gwałtowną przecenę akcji mogły wpłynąć zarówno decyzje personalne, jak i sytuacja na światowych rynkach.

Trzeba zbadać, jakie informacje i jakie decyzje wpłynęły na zachowanie akcjonariuszy. Są relacje międzynarodowe, jest sytuacja w Chinach, które są głównym graczem na rynku metali.

– podkreśla.

„Spadochroniarze” w zarządzie?

Największy niepokój budzi jednak to, że na czele spółki mogą stanąć osoby bez doświadczenia w branży.

Najważniejsze jest, żeby to byli ludzie związani z tą spółką. Emigranci z zewnątrz przychodzą z własną świtą, nie znają tego przemysłu i uczą się go, popełniając błędy.

– mówi.

Na zakończenie Czyczerski nie ukrywa, że w jego ocenie konkursy na stanowiska są jedynie formalnością.

Konkursy mają stworzyć pozory transparentności. Wszyscy wiedzą, kto je wygra, zanim się rozstrzygną. Jestem przekonany, że i tym razem będzie tak samo.

– podkreśla.

/ad

Przeczytaj więcej

Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje