Posłuchaj całego felietonu:
Dziś o tym, jak postkomuniści piszący nam obecną Konstytucję zabezpieczali w niej interesy zewnętrznego hegemona, to znaczy Unii Europejskiej. Na początku lat 90. monopol na władzę w Polsce mieli wciąż komuniści i ich ideowi spadkobiercy. To właśnie te środowiska zdecydowały o treści obecnej ustawy zasadniczej. Mimo iż strony układu politycznego z 1989 roku przeszły już w zasadzie do historii, jak Unia Wolności, lub są dziś mało znaczącymi podmiotami politycznymi, jak Unia Pracy czy SLD bez reprezentacji parlamentarnej, to ich przejściowe dzieło, nieodpowiadające realiom względnie wolnej Polski, trwa i co jakiś czas jest przyczyną sporów. Tworzy też blokady dla rzeczywistego rozwoju aspiracji Polaków, którzy często nie utożsamiają się z obecną, „pod-PRL-owską” Konstytucją elit okrągłego stołu.
Z kolei tę i tak mało reprezentatywną ideowo i politycznie dla współczesnego polskiego społeczeństwa Konstytucję w znacznym zakresie obaliło, czy też w pewnym stopniu unieważniło, od 1 maja 2004 roku członkostwo Polski w Unii Europejskiej.




