Kryzys ambasadorski i spór kompetencyjny
Zdaniem Cezarego Gmyza konflikt między prezydentem a ministrem spraw zagranicznych w sprawie nominacji ambasadorów uderza bezpośrednio w pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Jak podkreśla, w ponad 50 placówkach Polskę reprezentują jedynie chargé d’affaires.
To ewenement w skali światowej. Nigdy w historii dyplomacji nie było takiej sytuacji, by przez drugi rok z rzędu kluczowe placówki nie miały pełnoprawnych ambasadorów
Dziennikarz przypomina, że konstytucja jasno wskazuje prezydenta jako organ mianujący ambasadorów, a jego zgoda nie jest formalnością.
Prezydent może, ale nie musi mianować wskazanego kandydata. Koniec, kropka




