Irańczycy zdają sobie sprawę, że powinni żyć na poziomie sąsiedniego Dubaju, czy też sąsiedniej Arabii Saudyjskiej, a żyją na poziomie Białorusi
zauważa Paweł Rakowski. Jak podkreśla, już widać pewne oznaki liberalizacji; na przykład coraz mniej kobiet na ulicach Teheranu nosi hidżaby. Dodatkowo, Iran przestaje być bardzo zamkniętym krajem, co przyspieszy napływ zachodniego stylu życia.
/awk
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!





