Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Krasnodębski o Braunie: słowa to za mało. Prawica potrzebuje realizmu, nie lunatyków

Grzegorz Braun wyraża nastroje części wyborców, ale nie daje realnych narzędzi władzy – ocenia prof. Zdzisław Krasnodębski. Socjolog mówi o UE, prawicy i polityce „magii słów”.
Krasnodębski o Braunie: słowa to za mało. Prawica potrzebuje realizmu, nie lunatyków

Prof. Zdzisław Krasnodębski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

W tym artykule:

  1. O magii słów
  2. Polexit

Grzegorz Braun stał się jednym z najważniejszych punktów odniesienia w debacie na polskiej prawicy. W rozmowie z Łukaszem Jankowskim na antenie Radia Wnet prof. Zdzisław Krasnodębski – socjolog i były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego – odniósł się zarówno do fenomenu politycznego lidera Konfederacji Korony Polskiej, jak i do szerszego kryzysu polskiej i europejskiej polityki.

Zdaniem profesora wzrost poparcia dla środowisk radykalnie krytycznych wobec Unii Europejskiej nie jest przypadkiem.

To poparcie wynika z pewnej racjonalnej oceny sytuacji. Kryzys legitymizacji Unii jest faktem – od polityki klimatycznej, przez migracyjną, po bezpieczeństwo

– podkreślał Krasnodębski.

Jednocześnie wyraźnie dystansował się od stylu uprawiania polityki reprezentowanego przez Grzegorza Brauna.

To nie znaczy, że potrzebujemy w polityce lunatyków

– zaznaczył.

https://wnet.fm/2025/12/31/dlaczego-pis-nie-rosnie-mimo-zwyciestwa-nawrockiego-przemyslaw-czarnek-tlumaczy/

Jak tłumaczył, samo ostre mówienie nie zmienia rzeczywistości.

W polityce nie zmienia się świata przez mówienie. Mogę powiedzieć, że jutro zajmiemy Moskwę albo Berlin – i co z tego?

– ironizował.

O magii słów

Profesor krytycznie oceniał dominujące w Polsce przekonanie, że deklaracje zastępują realne działania. Według niego to jedna ze słabości polskiej polityki: myślenie, że słowa są czynami. Jak dodał, podobny mechanizm widać także u Donalda Tuska, którego nazwał „magikiem słowa”.

Rozmowa dotyczyła również przyszłości polskiej prawicy i ewentualnej współpracy PiS z Konfederacją oraz środowiskiem Brauna. Krasnodębski nie wykluczył takiego scenariusza.

Moim zdaniem wspólnota programowa w pewnych sprawach jest możliwa

– ocenił, zastrzegając jednak, że musiałaby się ona opierać na realistycznej ocenie sytuacji, a nie na hasłach czy wzajemnych obelgach.

Tego rodzaju inwektywy nigdy niczemu nie pomagają. Trzeba się zwracać do wyborców programem

– podkreślił.

W tle rozmowy pojawiła się także Unia Europejska i doświadczenia samego Krasnodębskiego z Brukseli. Jak mówił, „eurokracja” coraz mniej przypomina technokratycznego arbitra.

To już jest instytucja polityczna. Polska była traktowana jak prowincja, którą należało spacyfikować

– stwierdził, przypominając spór o praworządność i złudzenia części elit PiS co do możliwości kompromisu z Komisją Europejską.

Polexit

Profesor zwrócił uwagę na zmianę nastrojów społecznych. Jego zdaniem rosnące poparcie dla Polexitu – sięgające około jednej czwartej badanych – nie wynika z emocji, lecz z chłodnej kalkulacji.

To cieszy o tyle, że opiera się na racjonalnej ocenie interesów Polski i realnej polityki Unii

– zaznaczył.

Na zakończenie rozmowy Krasnodębski ostrzegał, że Polska stoi przed nowymi wyzwaniami: słabnącą Brukselą, rosnącą rolą Berlina i możliwym odrodzeniem niemieckiego nacjonalizmu.

Wszystko zależy od naszej spójności, siły militarnej i odporności mentalnej

– podsumował Krasnodębski, dodając, że bez odbudowy kulturowych fundamentów państwa nawet najbardziej radykalne hasła – także te głoszone przez Grzegorza Brauna – pozostaną jedynie polityczną fantazją.

jbp/

Przeczytaj więcej

Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje