Najnowsze chińskie ćwiczenia wojskowe w Cieśninie Tajwańskiej nie oznaczają przygotowań do bezpośredniego ataku na wyspę. Jak podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Chinach, ich sens jest jednoznaczny.
To jest pokaz siły. Tak też oficjalnie stwierdził dziś rzecznik chińskiego MSZ. Jest to sygnał dla sił dążących do niepodległości Tajwanu oraz dla Stanów Zjednoczonych
– mówi Zawadzki-Liang.




