Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Pokaz siły, nie zapowiedź wojny. Andrzej Zawadzki-Liang o manewrach Chin wokół Tajwanu

Manewry Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wokół Tajwanu są demonstracją siły, a nie przygotowaniem do inwazji – podkreśla korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang.
Pokaz siły, nie zapowiedź wojny. Andrzej Zawadzki-Liang o manewrach Chin wokół Tajwanu

Andrzej Zawadzki-Liang / Fot. materiały własne

Najnowsze chińskie ćwiczenia wojskowe w Cieśninie Tajwańskiej nie oznaczają przygotowań do bezpośredniego ataku na wyspę. Jak podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Chinach, ich sens jest jednoznaczny.

To jest pokaz siły. Tak też oficjalnie stwierdził dziś rzecznik chińskiego MSZ. Jest to sygnał dla sił dążących do niepodległości Tajwanu oraz dla Stanów Zjednoczonych

– mówi Zawadzki-Liang.

Manewry są reakcją Pekinu na zatwierdzony w USA pakiet uzbrojenia dla Tajwanu o wartości 11 miliardów dolarów.

Dla Chin jest to przekroczenie kolejnej granic

– zaznacza korespondent, który jednocześnie zwraca uwagę, że choć tegoroczne ćwiczenia są szerokie, są to pierwsze takie manewry w tym roku, podczas gdy w 2024 roku odbyły się dwa podobne epizody.

https://wnet.fm/2025/12/29/swiat-po-amerykansku-juz-sie-konczy-orzel-o-chinach-usa-i-slabnacej-europie/

Zdaniem Zawadzkiego-Lianga istotnym, lecz często pomijanym tłem napięć jest sytuacja polityczna na samej wyspie. W tajwańskim parlamencie rozpoczęto procedurę impeachmentu wobec urzędującego prezydenta.

To bezprecedensowe wydarzenie w historii Tajwanu, związane z oskarżeniami o drażnienie Chin i dążenie do formalnej niepodległości

– podkreśla rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Korespondent Radia Wnet nie ma też wątpliwości co do realnych zdolności militarnych Chin.

Jeśli Chiny chciałyby zablokować Tajwan, mogłyby to zrobić nawet teraz. Zablokowanie całej wyspy nie stanowiłoby żadnego problemu

– ocenia, wskazując na rozwój marynarki wojennej, lotnictwa i sił rakietowych.

Jednocześnie odrzuca tezę, że Pekin dąży do globalnej dominacji. Jego zdaniem Chiny nie chcą rządzić światem.

Chcą być traktowane jak równy partner i zająć miejsce obok Stanów Zjednoczonych

– podsumowuje Andrzej Zawadzki-Liang.

jbp/

Przeczytaj więcej

Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Cztery partie po jednej stronie sceny. Piotr Matczuk ostrzega przed skutkami rozłamu
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje