Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
Jak mówi Jan Pospieszalski, śpiewanie kolęd to już wielopokoleniowa tradycja, która sprawia mu ogromną radość:
Cieszymy się, że będziemy razem, że te święta, które w dzieciństwie kilkadziesiąt lat temu w Częstochowie przy jednym stole spędzaliśmy, że z tą całą przepiękną oprawą, jaką polska tradycja przeniosła przez pokolenia, że możemy przekazać ją naszym dzieciom, a dzisiaj na scenę już do naszego zespołu wtargnęły wnuki: trzecie pokolenie.




