W poniedziałek w „Gazecie Wyborczej” ukazał się tekst Wojciecha Czuchnowskiego, w którym autor ujawnił, jakie leki brał Sławomir Cenckiewicz. Według autor brak ujawnienia stosowania tych środków przez historyka w tzw. ankiecie bezpieczeństwa miał być powodem cofnięcia mu dostępu do informacji niejawnych.
Publikacja została szeroko skrytykowana zarówno od strony naruszenia tajemnicy medycznej, jak i kanonów działania służb specjalnych.
W Poranku Wnet ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski ocenia tekst czołowego dziennikarza Gazety Wyborczej jako „kolejny krok zbydlęcenia polskiej prasy”.




