Obecnie prezesem LOT-u jest Michał Fijoł. Był on również członkiem zarządu LOT w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, gdy prezesem firmy był Rafał Milczarski.
To cud, że on się tam uchował. Został nawet zwolniony, a potem przywrócony. To sytuacja kompletnie niezrozumiała, ale pokazuje, jak w rzeczywistości działa tam polityka. Tego kogoś, kto go zwolnił w końcu zwolniono, to był chyba wiceminister Jacek Bartmiński. Wokół tego typu firmy nie powinny się dziać tego typu sytuacje
– ocenia Rafał Milczarski.




