Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Mieszane uczucia hodowców zwierząt futerkowych. „Mamy nadzieję, że po wyborach przepisy zostaną zmienione”

Liczymy na pomoc prezydenta i dotrzymanie obietnic przez rząd, jednak wiemy, że w każdej chwili możemy zostać oszukani - mówi prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski.
Mieszane uczucia hodowców zwierząt futerkowych. „Mamy nadzieję, że po wyborach przepisy zostaną zmienione”

Źródło: Derek Naulls / Pixabay

Przedstawiciele Otwartych Klatek mówią: „bardzo się cieszymy z tego sukcesu, jesteśmy bardzo zadowoleni, ale nie ustajemy w naszej dalszej bance z walką z przedmiotowym traktowaniem zwierząt i będziemy walczyli do ostatniej chwili, do chwili, gdy ostatnia ubojnia zwierząt zostanie zlikwidowana”. Czyli tak naprawdę to na tym się nie zakończy, że w tej chwili zwierzęta futerkowe są przedmiotem ataku. Za chwilę staną się nim wszystkie zwierzęta gospodarskie.

przestrzega Daniel Chmielewski, komentując podpisanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o zakazie hodowli zwierząt na futra. Ocenia, że hodowcy zostali „postawieni pod ścianą”, a zapisany w ustawie okres przejściowy jest „mniejszym złem”. Jak podkreśla, warunki hodowli zwierząt futerkowych w Polsce spełniają najwyższe możliwe standardy.

Jeżeli ktoś zauważy jakiekolwiek nieprawidłowości na hodowlach, niech to zgłosi do naszego Związku, zamiast stygmatyzować całą branżę

apelu gość „Odysei Wyborczej”.

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

https://wnet.fm/2025/12/03/zniszczymy-wlasna-branze-i-jeszcze-zaplacimy-odszkodowania-bosak-o-zakazie-futerek/

Przeczytaj więcej

Bańko: Prokuratura powinna się znaleźć w konstytucji
Bańko: Prokuratura powinna się znaleźć w konstytucji
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Szpital Południowy. Piotr Semka: Kolejne nagrania mogą już nie szokować. „Ludzie się wyłączają”
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki