Od pewnego czasu media rozgrzewa temat konfliktu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości między frakcją byłego premiera Mateusza Morawieckiego i frakcją, z którą kojarzeni są tacy posłowie, jak Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin, Przemysław Czarnek i Patryk Jaki. Do oponentów wobec Morawieckiego zaliczany jest również gość wtorkowego Poranka Wnet, były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Pytany o tę kwestię, polityk stwierdza, że nie będzie się zagłębiał „w te igrzyska, jakie koalicja 13 grudnia stosuje wobec Prawa i Sprawiedliwości”.
W moim głębokim przekonaniu tego rodzaju igrzyska mają przesłonić na przykład katastrofę służby zdrowia. Zobaczyliśmy wczoraj pismo minister zdrowia do ministra finansów, w którym to minister zdrowia rezygnuje z 10 miliardów złotych w Narodowym Funduszu Zdrowia i rezygnuje z programu Prawa i Sprawiedliwości „Dobry Posiłek”. Przypomnę, że w kampanii wyborczej w 2023 r. Arłukowicz i Tusk mówili, że zostaną zniesione limity na zabiegi w służbie zdrowia



